Wielo-szyciowość, czyli o tym dlaczego zaczynam, a nie kończę?
KRAWIECKIE MOTYWACJE

Wielo-szyciowość, czyli o tym dlaczego zaczynam, a nie kończę?

O NIEDOSZYWANIU  W idealnym świecie zaczynam szyć ubranie, dopieszczam je i kończę jednym ciągiem. W życiu niestety nie jest tak prosto. Nagminnie zaczynam sukienki czy płaszcze, a potem medytuje nad nimi przez tygodnie. W między czasie niektóre lądują w pudle na przeczekanie, inne uda mi się skończyć, a przypadki beznadziejne wyrzucam. Mam obecnie zaczęty kanarkowy … Czytaj dalej