STRÓJ / Sukienka / Ubrania ciążowe

3 najlepsze letnie sukienki 2016

ikona-sukienka-lata-2016SUKIENKI NA LATO (również dla ciężarnych)

Ostatni letni wpis chciałam poświęcić na małe podsumowanie sukienek. Robię je właściwie dla siebie, bo za rok pewnie nie będę pamiętać, co się sprawdziło, a co nie. Dobre pomysły warto powielać, więc zaczynamy.

W tym roku szyłam intensywnie, dużo czasu poświęcając na eksperymenty z tkaninami, wzorami i fasonami. Jak wiecie, w drugiej połowie lata dałam sobie spokój z ekstrawagancją i wróciłam na bezpieczne tory. Klasyczne, kobiece, sprawdzone kroje są ponadczasowe. Pewnie nie wszyscy dobrze się w nich czują, ale do mnie po prostu pasują. Stąd najczęściej tego lata można było mnie zobaczyć w kopertówce, sukience koszulowej i przewiązanej paskiem granatowej ulubienicy.

kolaz-kopertowaSukienka kopertowa

Pamiętacie deklaracje z czerwca tego roku, w których mówiłam o mojej letniej inspiracji ?

https://pracowniastroju.com/2016/05/20/skad-brac-pomysly-na-letnie-sukienki-i-jak-je-pozniej-realizowac/

Motywem przewodnim moich tegorocznych wakacji miała być właśnie sukienka kopertowa. Prosta, wiązana w pasie powinna powstać już w maju, a nie sierpniu… Po wielu eksperymentach z kolorami wróciłam do eleganckiego granatu i prostego fasonu. Z perspektywy czasu stwierdzam, że lepiej jest zacząć od podstawowych krojów, a dopiero potem brać się za kimono interpretacje. To dobra nauczka na przyszłość. Każdą inspirację rozwijać powoli… od klasyków. Gdy tylko zakończyłam ostatni ścieg i przymierzyłam sukienkę, poczułam, że jestem w domu. Wszystko mi w niej pasowało. Jest idealna i tyle 🙂 Jej starsza wersja i pełny wpis:

https://pracowniastroju.com/2013/07/08/summer-in-the-city/

kolaz-koszulowaKoszulowa

Pisałam o niej niedawno, więc tylko przypomnę, że to jeden z tych bardzo udanych eksperymentów do których będę nie raz wracać. Szyta już w drugim trymestrze ciąży z myślą, by wyglądać ładnie i czuć się swobodnie. Wielkim atutem sukienki jest możliwość przewiązania w pasie i nadania kształtu sylwetce. Bawełna koszulowa cudnie zdała egzamin w podróży. Mało jest tkanin które prezentują się schludnie i w których czuję się dobrze przy 30 stopniach. Więcej info tu:

https://pracowniastroju.com/2016/09/20/smak-przygody/

 

kolaz-wakacyjnego-printuWakacyjny print

Szyty co prawda jeszcze przed ciążą, ale sprawdził się doskonale, gdy wraz z temperaturami rósł mój brzuszek. Mogłam się swobodnie obwiązywać paskiem zachowując klepsydrową sylwetkę, a potem podkreślić swój odmienny stan. Stonowane kolory, takie jak granat najstosowniej prezentują się na miejskich wakacjach. Nawet gdy padało i wiało, nie wyglądałam w takim zestawieniu dziwnie. Biele, neony, drobne kwiatki są super, gdy jadę do ciepłych krajów, ale w Polsce trzeba być jednak przygotowanym na wszytko 🙂

Dodatkowym atutem sukienki są rękawki. Błogosławieństwo w naszym klimacie. Ocieplają, gdy jest zimno, a nie przeszkadzają, gdy niespodziewanie wyjdzie słońce 🙂 Wiskoza jest równie dobra jak bawełna. Oddycha i pięknie się prezentuje. Cały wpis:

https://pracowniastroju.com/2016/04/12/sloneczny-print/

Podsumowanie

Przełom wiosny i lata to raj dla sukienkowiczek, takich jak ja. Można szybko szyć, przebierać w kolorach, printach i wzorach, co też czyniłam na potęgę. Różne mniej lub bardziej udane eksperymenty potwierdziły jednak to, co wiedziałam od dawna. Jestem człowiekiem stworzonym do klasyki. Nie dla mnie hipisowski luz, azjatycki oversize czy retro total look. Klasyczne kolory, stonowane wzory i kobiece fasony. To moja ścieżka.

A jak wypada wasze podsumowanie lata? Podzielcie się swoimi ulubieńcami. Może da się je zinterpretować na jesień…

Reklamy

4 thoughts on “3 najlepsze letnie sukienki 2016

  1. Kopertowej sukienki jeszcze nie szyłam, a myślę, że czułabym się w niej bardzo dobrze .Atrakcyjnie i swobodnie. Bo to faktycznie kobiecy fason a jeśli dodać jeszcze pasek w talii to już w ogóle. Zapamiętuję sobie na przyszły sezon 🙂
    Jeśli chodzi o mnie – w lato pokochałam len. Len pod postacią i sukienek i bluzek. Jest niezmiernie lekki i uwielbiam jego mnącą się strukturę. I to z niego najchętniej nosiłam uszyte w tym sezonie sukienki. Spódnica z koła również stała się moją faworytką. Tyle chyba z nowości i sezonowych, letnich ulubieńców.
    Pozdrawiam i życzę dużo sił i radości 🙂

  2. Moje tegoroczne lato upłynęło pod znakiem białych sukienek, spódnic ołówkowych w kwiatowe printy i wygodnych, dresowych sukienek w sam raz na plac zabaw z dziećmi:-). Poza tym było jeszcze kilka innych sukienek, wśród nich jeden z moich ulubionych modeli, który poznałam dzięki Tobie: sukienka 122/, Burda 11/2012. Tak mi spodobała się ta sukienka, że obecnie szyję jej jesienną wersję z dłuższym rękawem, wybrałam na ten cel pepitkę. A sukienkami koszulowymi również mnie zaraziłaś:-), wybrałam już sobie model z długim rękawem (sukienka kopertowa 116, Burda 11/2012), materiał też już czeka, więc niedługo mam nadzieję zabiorę się za szycie. Patrząc na swoje uszytki widzę, że również jestem fanką klasyki. Pozdrawiam ciepło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s