STRÓJ / Sukienka

Pierwsza sukienka ciążowa

1-blekitna-ciazowa 2-blekitna-ciazowa 3-blekitna-ciazowa 4-blekitna-ciazowa 5-blekitna-ciazowa 6-blekitna-ciazowa 7-blekitna-ciazowa 8-blekitna-ciazowa 9-blekitna-ciazowa-zobacz-ty-to-pasuje SUKIENKA LETNIA/ CIĄŻOWA

Nie powinno mnie w drugiej ciąży nic zaskoczyć, a jednak nie byłam przygotowana na taki spadek energii i co najważniejsze, tak szybko ujawniający się brzuszek. Nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego spodziewając się pierwszego dziecka mogłam chodzić w swoich normalnych sukienkach do szóstego miesiąca, a tym razem już w czwartym nadszedł czas na totalne czystki w szafie.

Drugą ciążę nie dosyć, że szybciej widać, to jeszcze musiała zmieścić się w moje odcięte w talii i super dopasowane sukienki. Kreacje z przed trzech lat miały sporo luzu w pasie- wtedy nie zmieniałam niczego w gotowych projektach. Teraz z kolei wszytko co szyję jest robione na miarę. Nie było mowy o 10 cm zapasu w tali. Bardzo szybko nie mogłam pomieścić rosnącego brzuszka w zwykłych ubraniach. Skutkiem mojej krawieckiej perfekcji i zamiłowania do ściskania się paskami, była selekcja sukienek i pustki na wieszakach. Zostały mi może 3-4 sukienki i pytanie co dalej? Jak szyć?

Moim pierwszym odruchem było zabranie się za wertowanie wykrojów typowo ciążowych. Znacie je: odcięte pod biustem, uwydatniające okrągły brzuszek. Sukienka, która z daleka informuje: jestem w stanie błogosławionym 🙂 I taka właśnie jest moja pierwsza sukienka ciążowa. Szyta trochę w panice, trochę na wyrost…

Postanowiłam jednak pokazywać Wam swoją podróż chronologicznie, więc dziś pierwsza sukienka ciążowa.

Wykrój: pochodzi z magazynu Burda 4/2009, numer 110. Widzieliście ją w wersji czerwonej 

https://pracowniastroju.com/2014/09/01/sliwkowe-konfitury/

Materiał: Eksperyment z nieznaną tkaniną. Według sprzedawcy to mieszanka lnu, bawełny i poliestru. Zakupiony w hurtowni Alexis w Warszawie.

Zdjęcia & plener: Anna Żabska Fotografia. Więcej jej prac znajdziecie na profilu Facebook. Polecam szczególnie obejrzeć sesje ciążowe 🙂

Advertisements

47 thoughts on “Pierwsza sukienka ciążowa

  1. Gratulacje. Wyglądasz jak zwykle kwitnąca. Sukienka jak zwykle uszyta cudnie. Muszę przyznać że podczas mojej ciąży, byłaś dla mnie inspiracją. Mam nadzieję że i teraz uraczysz nas pięknymi ciuszkami ciążowymi.

  2. Aniu gratuluje i bardzo się cieszę, że do nas wróciłaś ( zaraz kawa inaczej smakuje kiedy można tu zajrzeć ) . W sukience wyglądasz ślicznie i sama nie wiem czy dlatego że w stanie błogosławionym czy to urok sukienki. Miejsce sesji prześliczne. Gdzie to ?

  3. Aniu kwitniesz w ciąży😃a tak ostatnio myslalam że Cię mało ostatnio😉 Ja też na początku 2 ciązy fatalnie sie czułam..😫 no i fakt brzuszek szybciej byl widoczny😉😉chociaz mi to nie przeszkadzalo😃😃mogłam się bezkarnie objadać 😉😉pozdrawiam

  4. Ja również gratuluję i cieszę się z Twojego powrotu na bloga, brakowało mi Twoich wpisów. Wyglądasz ślicznie i kwitnąco w ciąży i nowej sukience 🙂 To prawda, że w drugiej ciąży brzuszek rośnie szybciej, ale w mojej trzeciej ciąży z bliźniakami, to już w drugim miesiącu dopasowane sukienki uwierały mnie w brzuch 🙂 Też miałam spadek energii, wieczne mdłości, ale za to po porodzie byłam jak wulkan energii 🙂 Pozdrawiam Basia

  5. Cieszę się, że wróciłaś 🙂 Zaglądałam codziennie na bloga i muszę przyznać , że trochę się niepokoiłam tą dłuższą ciszą. Na szczęście niepotrzebnie. Sukienka bardzo ładna i oczywiście z całego serca gratuluję !

  6. Jak miło przeczytać nowy post i to z taką nowiną 🙂 Bardzo mi się podoba sukienka i materiał z jakiego jest uszyta. Będą dla mnie inspiracją, mam nadzieję, że już niedługo 😉 Gratulacje 🙂

  7. Gratuluję bardzo, bardzo, bardzo…. :)) Świetnie wyglądasz 🙂
    Sukienka również bardzo fajna 🙂 znam ten model 😉

    aha… i podpisuje się pod komentarzem Oli ;))

  8. Sukienka jest bardzo oryginalna, nie właśnie nie w klimacie: „jestem w stanie błogosławionym”. Genialne jest to drapowanie i zwężenie między piersiami ❤ Jest delikatnie sexi. Ślicznie wyglądasz!

  9. Serdecznie gratuluję Aniu! Życzę Tobie i Maleństwu, aby wszystko przebiegało dobrze i zdrowo. Wyglądasz pięknie. Sukienka, chociaż z sexy dekoltem, jest bardzo romantyczna. Jeszcze raz moje gratulacje. Pozdrawiam. Ewa.

  10. Ta sukienka sprawdzi się na pewno super w ciąży, ale też po. Sprawdziłam śliwkowe konfitury i co fajne – daje się zauważyć, że praktyka czyni mistrza! 🙂 Ta sukienka wygląda na idealnie skrojoną i uszytą. Detale super wykończone. I materiał świetnie dobrany. Gratulacje i z powodu powiększającej sie rodziny, i sukienki rzecz jasna! 🙂

  11. Aniu, you’ve made my day:-). Gratulacje! Pięknie wyglądasz, zrobiłaś mi wielką niespodziankę:-). Przyznam, że nieśmiało nosiłam się z zamiarem napisania do Ciebie, zastanawiając się czy wszystko u Ciebie ok. Cieszę się, że jesteś z powrotem i piszesz:-). Świetna ta sukienka ciążowa, jestem ciekawa Twoich kolejnych propozycji. I zapraszam Cię w moje skromne progi, kilka dni temu umieściłam wpis o sukience która znowu powstała dzięki inspiracji Twoim blogiem:-). Co najlepsze, sukienkę szyłam w zaawansowanej ciąży (ponad rok temu) z myślą o okresie już po powrocie do figury sprzed ciąży:-) i całkiem niedawno zmieściłam się w swój uszytek:-). Pozdrawiam Cię serdecznie.

  12. Świetna sukienka! Bardzo się cieszę, że będę miała u kogo podpatrywać stroje ciążowe 😉 muszę gdzieś poszukać tej starej Burdy i uszyć sobie taką samą 😀

  13. Gratulacje! Zaglądałam do Ciebie przez wakacje i zastanawiałam się co się dzieje, że nic nie piszesz, a tu taka radosna nowina 🙂 Życzę zdrowia dla Ciebie, maluszka i Twojej rodziny. Pięknie wyglądasz w tej sukience, fason bardzo praktyczny. Góra pięknie podkreśla biust 🙂 Kolejne wersje powinny być bardziej kolorowe, bo Ty świetnie się w kolorach prezentujesz.

    • Aneta, właśnie przypomniałaś mi swoim komentarzem o tym, że chcę napisać post :Bez dobrej tkaniny, nie ma dobrej sukienki. To mnie spotkało w lato. Zamknięto mi sklep na kilka tygodni i nie miałam gdzie kupować materiałów do pracy. Ten z postu pochodzi z innej hurtowni i był kupowany w desperacji 🙂

      • No to faktycznie miałaś problem, bo ja też mam swoje ulubione sklepy z tkaninami i ciężko mi się kupuje w nowych miejscach. W tej hurtowni (Alexis) robiłam spore zakupy, ale zwykle to były dzianiny. Ja przed wyprowadzką z Warszawy zrobiłam sobie spory zapas tkanin w ulubionych sklepach i na razie nie dokupuje nic nowego 🙂 Bardzo się cieszę, że wróciłaś i czekam na kolejne wpisy.

  14. Ja również gratuluję i ogromnie cieszę się z Twojego powrotu na bloga. Trzymam kciuki i życzę siły i energii 😀. Sukienka rewelacyjna, świetny kolor, który podkreśla Twoją urodę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s