INSPIRACJE / STYL ŻYCIA

Jak dobrze wyglądać na zdjęciach?

ikona jak dobrze wyglądać na zdjęciachPOZUJ JAK MODELKA

Staje przed obiektywem kamery praktycznie co tydzień. Po 3 latach pozowania i 150 udanych sesjach zdjęciowych nagromadziłam doświadczenia, które pozwala mi wychodzić dobrze na zdjęciach. Wypracowałam metody, które pozwalają mi się sprawnie przygotować do sesji zdjęciowej i całkiem nieźle na niej wypaść. A więc, jakie są moje sekrety? Jak dobrze wyglądać na zdjęciach?

(Post poświęcony jest zdjęciom, na których chcesz wyglądać bajecznie. Pomijam fotki mające na celu uchwycenie cennej chwili w życiu, tj. ujęcie, gdy ledwo żywa ukończyłaś maraton, fotkę ze zdobycia szczytu góry, czy z niezapomnianego ogniska z przyjaciółmi. Na zdjęciach zatrzymujących emocje liczą się emocje, nie wygląd. Moje rady odnoszą się do zaplanowanych sesji zdjęciowych na weselach, chrzcinach etc.)

7 weselna„Expensive hair”

Największa niespodzianką w mojej „karierze” modelki było odkrycie jak ważna rolę odgrywają włosy. Dopiero porównując sesje zdjęciowe zobaczyłam, że normalny kucyk zapleciony gumką psuje mi cały look (zdjęcie wyżej). Niedbały koczek, jak te pod prysznic, czy nie daj Boże  nieświeże włosy, zostaną od razu wychwycone przez aparat. To czego nie zauważamy przed lustrem, widać bardzo wyraźnie w obiektywie. W sumie nie ma się czemu dziwić. Najważniejsza na zdjęciu jest twarz, a włosy stanowią jej najbliższą ramę.

To jak ważna rolę w wyglądzie kobiety na zdjęciu i w życiu odgrywają włosy, potwierdziła Andrea Pomerantz Lustig, wieloletnia edytorka magazynów kobiecych i znawczyni tajników urody Hollywood 🙂 W swojej książce „How to look expensive” (Jak wyglądać na zadbaną?) zdradza jak w Fabryce Snów zwykłe dziewczyny przeistaczają się w gwiazdy filmowe. Pierwszy rozdział to oczywiście „Expensive Hair”.

Piękne, zadbane włosy nie biorą się z natury. Geny oczywiście pomagają, ale to tylko baza. Potem mamy koloryzację, cięcie, pielęgnację i wreszcie meritum mojego wywodu- stylizacja. Jak wyglądają zadbane włosy na zdjęciach?

W obiektywie aparatu najlepiej wyglądają włosy jak z reklamy szamponu. Świeżo umyte, podniesione (wyciągnięte) u nasady głowy, błyszczące i falujące podczas ruchu. Najlepiej docenić naturę i ją podkreślić:  proste włosy zróbmy jeszcze bardziej proste, a falowane jeszcze bardziej skręcone.

Trudno w kwestii fryzury i modelowania włosów o jakąś uniwersalną radę. Ja jestem leniwcem, więc moją podstawą jest dobre ścięcie ze stopniowaniem w celu uzyskania lekkości. Do zdjęć suszę włosy, nawijam je na wałki z rzepami, co zajmuje ok 5 minut i zostawiam je na kolejne 30 min.

Youtube.com pełen jest filmików dla każdej długości i rodzaju włosów. Ostatnio byłam pod wrażeniem co ze swoich naprawdę kiepskich, szopiastych, sianowatych włosów może zrobić Amelia Liana. Jeśli jej się udaje, to każda z was może uzyskać efekt drogiej, zadbanej fryzury.

 

stary browar 5Żołnierska postawa

Jeśli się garbisz, bardzo szybko zobaczysz jak okrutnie to wygląda na zdjęciach (i jak niszczy Twoją sylwetkę w życiu). W pozowaniu obowiązuje ta sama zasada, którą słyszymy od lat: brzuch wciągnięty, pierś do przodu, łopatki razem, głowa do góry. Same banały, ale przygarbienie nie jest sexy.

Odpowiednia postawa to mój drugi klucz do sukcesu. Pamiętam o tym, gdy stoję przed kamera. Jakoś naturalnie się wtedy prostuję, ale największa pułapka czekała na mnie w pozowaniu na siedząco.

Miałam tendencję do wygodnego rozgoszczenia się na ławce czy kanapie. Wtopienia się w krzesło, lekkiego przygarbienia i jeszcze gwoźdź to trumny- noga na nogę. Zdjęciowy dramat. Może profesjonalne modelki potrafią i z takiej sytuacji wyjść zwycięsko, ale zwykłe śmiertelniczki przygarbione na kanapie, czy leżaku nie prezentują się elegancko.

By dobrze wyglądać na zdjęciu podczas siedzenia, bądź ja prezydentowa: siedź na krawędzi krzesła prosta jak strzała. Ułożenie nóg skopuj również od nich, kobiet, które są non-stop pod ostrzałem kamer.

1 samolotWyglądać świeżo

Ostatnia z najbardziej podstawowych zasad dobrego pozowania, to świeży wygląd. Można go uzyskać bardzo prosto- będąc świeżą. To co widzicie na blogu powstaje w weekendy, gdy nawet jeśli budzę się wcześnie, to mam za sobą relaks z herbatką na tarasie i niespieszne śniadanie. Prysznic konieczny jest przed każda sesją zdjęciową. Świeże ciało, świeże włosy i świeży make up składają się na efekt końcowy. Kamera obnaża wszytko i make up z przed kilku godzin i wczorajsza fryzura to błędy, które popełniłam tylko raz.

Najlepiej wyglądam rano, dlatego nie wiem czy jakakolwiek ze 150 sesji odbyła się popołudniu. Do 12.00 jestem rześka, wypoczęta i pełna energii. Zmęczenie naprawdę widać na zdjęciach i nie raz musiałyśmy przerwać sesję, bo przy trzeciej z kolei, już około południa, moje siły opadły i wyglądałam w obiektywie jak zbity pies.

Dobre włosy, wyprostowana sylwetka i świeży wygląd to trzy filary dobrego zdjęcia. Reszta to tylko dodatki. Pozwólcie, że je pokrótce omówię.

Make-up, który nie przeszkadza

Makijaż to kolejna rzecz, która powinna się zdarzyć przed sesją zdjęciową, ale jest bardzo indywidualna. W obiektywie aparatu makijaż zawsze wydaje się mniej wyrazisty niż w rzeczywistości. Znacie to pewnie ze ślubnych make-upów, gdy kosmetyczka wymalowała was naprawdę mocno, a na fotkach twarz wyglądała zupełnie naturalnie. Zasada ciut więcej niż normalnie zazwyczaj doda wam urody na zdjęciach, niż odejmie.

Z uniwersalnych porad mogę dorzucić konieczność wyrównania kolorytu cery i zmatowienia skóry. Aparat nie lubi święcącej buzi, więc czółko dobrze jest przypudrować. Jeśli chodzi o użycie kosmetyków kolorowych, to osobiście jestem za jednym fajnym akcentem na twarzy: usta lub oczy. Wybieramy to, co w naszym przekonaniu jest piękniejsze. Ja lubię swoje usta, więc zawsze je maluję szminką. Pomadka dodaje życia mojej słowiańskiej, bladej urodzie.

 

11_┼Ťliwka_(1)5Plener idealny 

Jeśli czeka was sesja z profesjonalnym fotografem, na pewno wybierze on/ona najlepszy plener dla danej sesji. Niech was nie zdziwi, że to co dobrze wygląda jako tło zdjęcia, w rzeczywistości nie jest niczym specjalnym. Plenery zdjęciowe rządzą się swoimi prawami. Maja mieć wciągająca perspektywę i duży ładny obiekt obok nas. To może być ławka, donica kwiatów, drzewo, ściana z winorośli, cegieł etc.

Na koniec coś, na co zawsze zwraca uwagę Ania Żabska, fotografka, która często robi mi zdjęcia: W ciepły, słoneczny dzień, fotki w cieniu wyglądają najlepiej. Pozowanie w pełnym słońcu sprawia, że mrużymy oczy, pocimy się i jeszcze zdjęcia mogą wyjść prześwietlone. Cień to przyjaciel modelki i fotografa.

Idę w ilość!

Na zupełny koniec coś, z czego może nie zdajecie sobie sprawy. Zrobienie 10 przyzwoitych ujęć, które mogę opublikować na blogu, to 200 zdjęć  i około 1h pozowania. Dobre zdjęcia nie biorą się z pierwszego ujęcia. Nawet jeśli jesteś fotogeniczna, a tym bardziej jeśli aparat Cię nie lubi, trzeba dać sobie szansę. Tylko około 5% będzie się do czegoś nadawało. Na pozostałych będziesz mieć albo głupią minę, pozę która pogrubia albo zdjęcie będzie niewyraźne, czy prześwietlone.

Jeśli widziałaś Top Model, to wiesz, że modelka ma pozować i się ruszać, a nie trwać w jednej pozie. To samo tyczy się amatorów. Spróbuj raz się uśmiechnąć, raz zrobić poważną minę, ręka na biodrze, ręka z tyłu. Zdjęcie z przodu, z boku itd. Któreś na pewno będzie rewelacyjne. Najgorszym grzechem jest stać z jedną miną i oczekiwać, że fotograf wykona za nas robotę. Także ruszajmy się 🙂

Koniec

Mam nadzieję, że podsumowanie moich zdjęciowych doświadczeń pomoże i wam wkleić do albumu kilka dobrych fotek. Jeśli z tych wakacji, wesel i innych imprez plenerowych chcecie wrócić z pięknymi zdjęciami pamiętajcie o pięknych włosach, nienagannej postawie i świeżym wyglądzie.

Jeśli macie ochotę, możecie pokusić się tez o matowy make-up z jednym kolorowym akcentem i wybrać plener, który upiększy dane ujęcie. Pamiętajcie, że akurat w zdjęciach bardzo liczy się ilość, więc życzę wam cierpliwości w pozowaniu.

Pozdrawiam serdecznie

Ania

 

Advertisements

26 thoughts on “Jak dobrze wyglądać na zdjęciach?

  1. Dzięki za tak profesjonalny post! 🙂 Niestety póki co mam tak, że zdjęcia na bloga mogę robić jakoś przy okazji, w ciągu dnia, a nie specjalnie się wybrać na sesję. Na pewno skorzystam z rady na temat zdjęć w cieniu, to może być lekarstwem na moje wiecznie zmrużone oczy na zdjęciach

    • Cień na pewno Ci pomoże:)

      Czas na sesję tylko z fotografem to luksus, który mam tylko od czasu do czasu. Najczęściej zdjęcia robi mąż podczas naszego czasu rodzinnego. specjalnie zabieram ich w miejsce, w którym chcę zdjęcia. Łączymy przyjemne z pożytecznym. Syn biega, my pstrykamy.

      Oczywiście bez różnicy, czy z fotografem, czy z mężem i aktywnym dwulatkiem, trzymam się wszystkich zasad wymienionych w poście 🙂

  2. Post wspaniały 🙂 Niestety, bez względu na to jak sie staram, mój fotograf nie jest w stanie zrobić mi zdjęcia, które byłoby ładne…. po pstryknięciu raz już mi oddaje aparat czując sie zmęczonym 😦 nie tylko od uśmiechu i fryzury zależy ładne zdjęcie….

    • Joasia, Gdy zdjęcia robi mi mąż, to ma z góry narzucone zadanie: wypstrykać 200 zdjęć. To bardzo jasny komunikat dla mężczyzny 🙂 Jeśli twój fotograf szybko się męczy, zmień go. Zazwyczaj w rodzinie lub wśród znajomych zawsze znajdzie się jakiś entuzjasta aparatu.

  3. U mnie jest zawsze problem ze zdjęciami historycznych sukni, bo sesja wymaga starannej fryzury, makijażu i odpowiedniego miejsca bez nowoczesnych budynków, urządzeń itp. Do tego dochodzi kwestia gapiów w bardziej tłumnych miejscach 😉 Czyli muszę się nieźle nakombinować, żeby wszystko ze sobą zgrać, łącznie z dobrą pogodą i dobrym wyglądem (jestem niefotogeniczna, więc tym bardziej muszę uważać na pozy, a jeśli widzę, że danego dnia z moich włosów nic nie wyjdzie, a twarz jest niewypoczęta, rezygnuję z sesji). Fotografuje mnie zazwyczaj brat, a jego taktyką jest właśnie pstrykanie kilkuset zdjęć. Coś tam się wybierze, choć różnie bywa, bo w ciągu ostatnich kilku miesięcy nic nie wyszło chyba z 3 sesji.

  4. Aniu,
    Dziękuję Ci za ten post. Nie tylko za cenne uwagi i rady dotyczące zdjęć, ale przede wszystkim za przypomnienie wielu Twoich pięknych sukienek. Jesteś dla mnie kopalnią inspiracji. Dzisiaj jestem zawalona praca zawodową, ale Twoje zdjęcia przypomniały mi, że muszę wygospodarować chociaż pół godzinki na szycie. Oglądanie Twoich sukienek to jest dla mnie przeżycie artystyczne. Nie przestawaj szyć i inspirować.

  5. Zdjęcia na blog to moja największa bolączka choć także staram się je robić przy okazji.
    A na fochy męża znalazłam sposób taki, że zdjęcia robi najczęściej mój 8 letni syn.I właśnie jest ich 200, z czego może 2 się do czegoś nadają 🙂
    Myślałaś o profesjonalnym modelingu?

  6. Piękne zdjęcia na bloga to moje marzenie… Dzięki za cenne uwagi. Pozostaje mi się do nich zastosować i poszukać dobrego fotografa, bo na razie mam znudzonego pstyk-amatora… 😦

  7. Świetny i przydatny wpis. 🙂 Jutro zamierzam urządzić sesję z mężem dla trzech sukienek, więc idealnie trafiłam na Twój wpis.:) Zgadzam się ze wszystkimi wskazówkami, aparat jest bezlitosny jeśli chodzi o postawę i zmęczenie.:) Pięknie pozujesz na zdjęciach, a mi najtrudniej przychodzi ruch, bo czuję się dość skrępowana i brakuje mi celu w tym ruchu.:) Będę ćwiczyć.

  8. Aniu, mam tez pytanie co do szycia. Czy szyjesz też dla męża lub syna, czy pozwalasz sobie na ten luksus by Twoje hobby bylo wypełnione tym co kochasz w szyciu, czyli sukienkami?

  9. Jesteś niesamowita, dzięki Tobie już wiem dlaczego niektóre moje fotki nie mogą ujrzeć światła dziennego 😉 Przy najbliższej okazji wykorzystam wszystkie Twoje rady i postaram się zrobić dobre zdjęcia na bloga. Dziękuję

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s