STRÓJ / Sukienka

Sukienka na pocieszenie

1 granatowa biznes klasa 2 granatowa biznes klasa 3 granatowa biznes klasa 4 granatowa biznes klasa 5 granatowa biznes klasa 6 granatowa biznes klasa 7 granatowa biznes klasa 8 granatowa biznes klasa 9 granatowa biznes klasaSUKIENKA BIZNESOWA

Sukienka szyta na ukojenie krawieckiego żalu musi mieć wszystkie elementy hitu: sprawdzony wykrój, twarzowy kolor i przetestowany materiał. Nic nie ma prawa mnie zaskoczyć, a efekt powinien być po prostu idealny. Sukienka ma pocieszać po wyprodukowaniu bubla, otrzeć łzy goryczy po zmarnowanym czasie i pieniądzach. Granatowa wersja https://pracowniastroju.com/2012/12/05/klasa-biznes/ spełniła wszystkie pokładane w niej nadzieje. Wzbogaciła moją szafę o nowy klasyk i podbudowała moje krawieckie ego.

Materiał & żelazko: Granatowa Krepa wiskozowa z lycrą, które tutaj użyłam jest bardzo wrażliwa na działanie żelazka. Pod wpływam zbyt wysokiej temperatury tkanina kurczy się i wyświeca. Zbyt mała temperatura nie rozprasuje szwów. Najlepszym sposobem jest prasowanie jej przez wilgotną pieluchę tetrową lub szmatkę bawełnianą. Trochę z tym zachodu, ale efekt nieporównywalny. Więcej o krepie wiskozowej https://pracowniastroju.com/2015/03/09/tkanina-na-sukienke/

Podszewka również z wiskozy z dodatkiem lycry. Super cienka i wygodna.

Wykrój: Pochodzi z magazynu Burda numer 121,  8/2012. Jest to trudny model ze względu na łączenie trójkątnych elementów. Uszycie zajęło mi dużo więcej czasu niż normalnej sukienki, ale moim zdaniem warto się natrudzić. Wersja czerwona to jedna z moich najczęściej noszonych sukienek. Jedyna zmianą jest pogłębienie z przodu dekoltu o 1,5 cm. Oryginalny jest dla mnie za ciasny. Samodzielnie wykonałam też podkrój szyi. (jak to robić opisałam w poście :https://pracowniastroju.com/2014/11/21/jak-samodzielnie-zrobic-podszewke-z-podkrojem-szyi/) Dopiero do niego przymocowałam pomniejszoną podszewkę.

Skośne szwy sukienki są dodatkowo przeszyte ozdobnym ściegiem. Wybrałam do tego potrójny prosty.

Kolor: W rzeczywistości jest mniej intensywny niż na zdjęciach i skłania się w stronę normalnego granatu. To mój nowy kolor zimowy, któremu poświęcę osobny wpis.

Zdjęcia: mąż

Ci z Was którzy chcą szyć, a nie wiedzą jak się do tego zabrać, niech pamiętają, że Specjalnie dla czytelników Pracowni Stroju wydawnictwo Helion przygotowało promocje na książkę „Co za szycie”.  Macie tam wszystkie podstawy szycia przystępne wyjaśnione. Zniżka 20% na książkę lub eBook „Co za szycie” na www.helion.pl obowiązuje do 29.02.2015 (kod przy zakupach: PRACOWNIASTROJU)

 

 

 

Reklamy

34 thoughts on “Sukienka na pocieszenie

  1. Nie mogę się nie roześmiać – ostatnio pokazałam u siebie tę samą sukienkę :D. Wyglądasz świetnie, także w granacie. Ta sukienka jest naprawdę warta zachodu i poświęconego czasu, więc wcale się nie dziwię, że znów ją uszyłaś. Ja też sobie na nią ostrzę igły, tyle że tym razem w wersji letniej ;). Masz rację co do dekoltu – warto go trochę pogłębić dla większej swobody.

  2. Śliczna sukienka, wykrój mam zrobiony od momentu jak się pojawił w Burdzie,i teraz zachodzę w głowę dlaczego ja nie mam takiej sukienki 🙂
    Świetnie Ci w tym granacie, który zresztą tez uwielbiam 🙂

  3. Ania, Ania, zadziwiasz mnie tymi sukienkami, czy są uszyte bardziej,czy mniej dobrze bardzo Ci w nich do twarzy. Piękne zdięcia . Jeszcze bardziej dziwi mnie jak typowej wiośnie tak dobrze w tak nasyconych kolorach. To nasycenie i kolorystyka wydają się do złudznia odpowiednie dla chłodnej palety. Może pasują ci obydwa typy, są podobno takie przypadki. Ja na przykład jestem bezdyskusyjną zimą i w większości tej kolorystyki, którą przedstawiasz na blogu,byłoby mi świetnie. A tak nawiasem, szyjesz coraz lepiej. Radż się jakiejś doświadczonej krawcowej,a osiągniesz perfekcję. Większość wykształconych krawcowych tak dobrze nie szyje, mówi ci to fachowiec.

    • Ewa, dziękuję za świetny komentarz. Co do kolorów, to faktycznie są typy neutralne, którym pasują i zimne i ciepłe barwy. Obawiam się jednak, że to nie ja. W chłodnych wyglądam dobrze tylko latem. Mięta zima to dla mnie tragedia. Granat, o którym dziś mowa to kolor uniwersalny, bazowy, więc podobno wszystkim w nim do twarzy 🙂

  4. jestem zachwycona tą sukienką ze względu na cięcia i na kolor.w sumie mnie to nie dziwi bo od zawsze (jeszcze zanim zaczęłam komentować) bardzo mi się podobało to co szyjesz 🙂 pozdrawiam!

  5. Patrzę i podziwiam. Jesteś wyjątkowa.Tyle pięknych prac wykonanych w tak szybkim tempie. Ja nie jestem blogerką, ale ślędzę blogi dziewczyn i pań szyjących. Sama też szyję, chociaż nie tak szybko i nie tak dużo jak Ty.
    Wczoraj trafiłam na stronie „Burdy” na trzy wspaniałe blogi: Twój, „Anetta Szyje” i „Szycie uzależnia”. O tym, że weszłam na Wasze strony zdecydowały Wasze prace, które prezentujecie na stronie „Burdy”. Są bardzo piękne, starannie wykonane i raczej trudnie w realizacji. No i oczywiście Wy wyglądacie w nich pięknie.
    Ale mam pytanie, jak to robisz, że tak szybko i tak często powstają Twoje nowe ubrania? Jesteś żoną i mamą, pracujesz, prowadzisz dom i jeszcze tyle szyjesz. To niesamowite. Ciuszki są piękne i raczej trudne w realizacji, a tempo ich powstawania bardzo duże. Jestem pełna uznania. Gratuluję.
    Będę teraz zaglądać do Ciebie systematycznie, bo motywujesz mnie do pracy. Dzisiaj skończyłam szyć podnie. Teraz wiem, że systematycznie będę realizować kolejne projekty. To Twój dobry przykład. Pozdrawiam. Ewa.

  6. Wspaniała sukienka i śliczne zdjęcia! Widzę że ten nr Burdy z 2012 r jest także hitem 🙂 Oj , będę musiała uderzyć do archiwum Burdy o ten egzemplarz. Pozdrówka!

  7. Piękna ta sukienka, a Ty rewelacyjnie w niej wyglądasz, w dodatku w moim ulubionym kolorze. Świetnie ją odszyłaś, z dużą dbałością o szczegóły. Uszyłam już dwa polecane przez Ciebie modele, chyba pora na trzeci:-), najtrudniejsza z jaką będzie dane mi się zmierzyć. Pozdrawiam.

  8. Świetna! Widać ile pracy w nią włożyłaś i to wygląda perfekcyjnie! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Aż zazdroszczę ci tej świadomości jak dobierać dla siebie ubrania 🙂

  9. Piękna sukienka, świetnie Ci w tym kolorze. Podziwiam wykończenia i stebnowania, wyglądają bardzo elegancko.:) Czy jesli kolor w rzeczywistości jest ciemniejszy niż na zdjęciach, to nie czujesz, ze jest są ciemny przy Twojej jasnej urodzie? 🙂 Muszę się kiedyś skusić na krepową sukienkę.:)

  10. Pingback: Jak odnalazłam swoje zimowe Kolory Bazowe? | pracownia

  11. Patrząc na tą sukienkę, aż trudno uwierzyć że trafił ci się jakiś bubel w szyciu (pewnie zdarza się to nawet najlepszym). Sukienka idealna, piękny kolor idealnie dopasowana do figury i mistrzowsko uszyta. WOW. Uwielbiam Cię w tych Twoich sukienkach 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s