Kurtka / Marynarka / STRÓJ

Czerwona krata

1 CZERWONA KRATA 2 CZERWONA KRATA 3 CZERWONA KRATA 4 CZERWONA KRATA 5 CZERWONA KRATA 6 CZERWONA KRATA 7 CZERWONA KRATA 8 CZERWONA KRATA 9 CZERWONA KRATA 10 CZERWONA KRATA 11 CZERWONA KRATA WEŁNIANA MARYNARKO- KURTKA

Serce zabiło mi mocniej na widok czerwonej kraty upchanej pomiędzy inne wełenki sklepowej półki. Wiedziałam od razu, że to będzie mój prywatny hit. Materiał był na tyle wyjątkowy, że poświęciłam dużo czasu na dobranie odpowiedniego wykroju, a Wy byliście świadkami intensywnego procesu selekcji (https://pracowniastroju.com/2016/01/25/6-najciekawszych-wykrojow-dla-kraciastych-kurtek/). Dziś mogę spokojnie stwierdzić, że wszytko tu zagrało. Kurteczko marynarkę uwielbiam i się z nią nie rozstaje.

Wykrój: magazyn Burda 8 /2010, model 111 nieco uproszczony. Pozbyłam się kieszeni wpuszczanych w materiał, zamiast tego klapy, zamocowałam jako kieszenie. Jak widzicie na zdjęciach, mają wartość głównie ozdobną. Niewiele się do nich zmieści 🙂 Pominęłam również rozcięcie na pupie. Pamiętam z poprzedniej realizacji https://pracowniastroju.com/2012/12/19/karmelowy-klasyk-w-mediolanie/, że nieładnie to na mojej figurze wyglądało. Dodatkowo zwężyłam kurtkę na szwie pleców w okolicy talii. Nie za dużo, około 2 cm. Poza tym bez zmian. Wykrój jest w standardowym rozmiarze. Ja mam na sobie 38.

Do poprawy: Jedyną rzeczą, którą muszę poprawić to rozmieszczenie zatrzasków. Przyszyłam je ręcznie 3 cm od krawędzi marynarki i niestety dolny materiał ciągnie przy zapięciu. Planuję przeszyć zatrzask na 2 cm od krawędzi i dodatkowo zszyć warstwę zewnętrzną i wewnętrzna między zatrzaskami. Widziałam taki zabieg w płaszczach sklepowych. Jeśli mi to ładnie wyjdzie, pokaże Wam.

Materiał: Kraciasta nie za gruba wełna i cienka podszewka wiskozowa. W wersji wykroju sprzed 3 lat: https://pracowniastroju.com/2012/12/19/karmelowy-klasyk-w-mediolanie/, użyłam podszewki podpikowanej ociepliną. Sprawdzała się świetnie na mrozy, ale jednak poszerzała sylwetkę. Jeśli mnie pamięć nie myli, również rękawy były na podszewce z ociepleniem. Może to właśnie robiło wrażenie napompowania? Chudzinki mogą popróbować. Ja teraz staram się już pomijać ocieplane podszewki.

Zszywanie kraty: Wiadomo, że jest czasochłonne. Trzeba każdą linijkę równiutko połączyć z linijką drugiej warstwy i zamocować szpilką. Proces powtarzać co 1 cm. Wszystkie te starania i tak nie są gwarancją sukcesu, gdyż dolna i górna nić nie szyją równo. Na moich plecach widzicie, że krata rozmija się o milimetr. Dla mnie jest to już wystarczająca dokładność, ale jeśli kogoś nie zadowala, prujemy i łączymy do skutku. Boki wykroju łączyłam kratą od dołu.

Na jaką pogodę? Noszę tą marynarkę przy temperaturach lekko powyżej zera, ale muszę zaznaczyć, że na co dzień jeżdżę samochodem, w związku z tym nie potrzebuję bardzo ciepłych ubrań. Wełniana marynarka i wełniany sweterek wystarczą. W dniu sesji zdjęciowej było ok 4 C, więc na dłuższy spacer owinęłabym się dużym szalikiem i założyła rękawiczki.

Stylizacje: Kurtka dobrze wygląda w towarzystwie czerni. Można z niej zrobić bardziej rockowy look. Dodać buty z ćwiekami, czy biżuterię. Ja staram się omijać czarny odkąd doznałam kolorystycznego oświecenia (więcej https://pracowniastroju.com/2016/01/14/jak-wydobyc-swoj-urodowy-potencjal/) Czerń to nie kolor dla typu wiosennego, za jaki się uważam. Moje dodatki rozświetlają i uspokajają intensywny kolor kurtki.

Zdjęcia: mąż

Reklamy

28 thoughts on “Czerwona krata

  1. Bardzo ładna krata 🙂 i marynarka swietnie sie z niej prezentuje na Tobie
    A próbowałaś zastosować do zszywania krat stopki kroczącej? Uniknęlabys wtedy przesunięcia sie warstw materiałów względem siebie

  2. Fajna! Bardzo mi się podoba czerwień ale jakoś sama chyba nie mam wystarczającej odwagi żeby ją nosić. Kojarzy mi się się z dużą pewnością siebie i odwagą a ja taka nie jestem. Ciebie tak odbieram w tym kolorze 🙂 Może na przekór powinnam coś czerwonego sobie uszyć zamiast szarości? Pierwszą bluzkę w kratkę ostatnio uszyłam i myślę że nie jest to raczej wzór dla początkujących jeżeli chcemy żeby wyglądała dobrze.

  3. Ciekawa byłam, co Ci wyjdzie i przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczona. To pewnie dlatego, że nie widząc tkaniny, nie byłam pewna, czy efekt będzie taki, jak sobie wyobrażałam :). Tkanina jest piękna. A stójka to moje ulubione wykończenie okryć wierzchnich, więc tą kurtką mnie kupiłaś ;).

  4. Ślicznie wyglądasz, kurtka prezentuje się świetnie.:) Właśnie przymierzam się do malinowego płaszcza, inspirujesz mnie do szycia okryć wierzchnich.

  5. Pingback: Jak radzić sobie z porażką krawiecką? | pracownia

  6. Pingback: Uniform weekendowy | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s