Kurtka / Marynarka / STRÓJ

6 najciekawszych wykrojów dla kraciastych kurtek

wykroje kraciastych kurtek wełnianychMODELE NA ZIMOWĄ KURTKĘ, MARYNARKĘ, PŁASZCZ

Czerwona, kraciasta wełna od dłuższego czasu czekała, aż przerobię ją na ciepłe zimowe wdzianko. Tylko który wykrój wybrać? Ze stosów archiwalnych „Burd”wybrałam najciekawsze modele. Postanowiłam się z Wami podzielić swoim procesem decyzyjnym i 6 najlepszymi wykrojami na wełniane wdzianka.

PRIORYTETY

Podstawowym kryterium, podczas poszukiwania idealnego modelu, była jak najmniejsza ilość elementów wykroju. Moja wełna jest kraciasta, a zszywanie linii kraty jest bardzo pracochłonne i męczące. Na dodatek, nie zawsze kończy się sukcesem 🙂 Także obowiązkowa mała liczba elementów, a do tego najlepiej by przód marynarki był z jednej części, a poszczególne stykały się mniej więcej równolegle. Odpadały więc finezyjne zszycia pod kątem, wstawki trójkątne, szwy w kształcie półkola.

Drugim kryterium selekcji wełnianej kraciastej kurki było podkreślenie talii. To typ fasonu, który najlepiej sprawdza się przy mojej klepsydrowej sylwetce. Obszerne, oversize’owe modele kusza mnie, ale muszę pamiętać, że świetnie wyglądają na wysokich chudziutkich modelkach, a nie na mnie. Ja wyglądam w niewytaliowanych fasonach masywnie i ciężko. Pisałam Wam  o Dopasowaniu ubrania do sylwetki i sama wracam do tych informacji, by trzymać swoje pomysły w ryzach. Taka dyscyplina jest konieczna, jeśli chcę trafić z „uszytkiem” jak najlepiej.

Do rzeczy. Oto moja finałowa szóstka najlepszych wykrojów dla wełnianych okryć wierzchnich. Niektóre były w magazynie zakwalifikowane jako kurtka, inne jako marynarka, czy płaszcz. Nie ma to jednak większego znaczenia. Każdy wykrój można prosto wydłużyć, czy skrócić.

NAJWIĘKSZA POKUSA, Burda 10/ 2015

Burda 10. 2015

Prosta forma i bardzo oryginalne zwężenie w talii sprawia, że już kilkakrotnie przymierzałam się do tego wykroju. Opcjonalne pagony dodatkowo bardzo uatrakcyjniają projekt. Szczerze powiem, że i tym razem to był mój faworyt. Nawet zaczęłam kopiować wykrój na papier. Jednak gdy przyjrzałam się marszczeniom i uświadomiłam, że w rejonach boku talii będę miała 6 warstw materiału do zszycia (marszczenia plus klapa kieszeni) a moja wełna nie jest cienka, ostatecznie zrezygnowałam z pomysłu. Wykrój zostawiam dla cieńszych materiałów. Na pewno chcę do niego wrócić.

 

NAJCIEKAWSZY KOŁNIERZ, Burda 11/2014

Burda 11. 2014

Duży kołnierz to eweidenta zaleta modelu. W magazynie Burda przedstawiona jest też wersja płaszczowa. Na żadnym zdjęciu jednak nie widzę, jak kołnierz mógłby się układać, gdy nie leży na ramionach. Byłam nawet skłonna zaryzykować, ale zużycie materiału skutecznie mnie zniechęciło. Wynosi ponad 2 mb. Ja dysponowałam 1,60 m x 1,60 m i ciężko byłoby ścieśnić się o 40-50 cm.

 

SPRAWDZONY WYKRÓJ, Burda 11/2013

Burda 11. 2013

Szary płaszcz, który powstał z tego wykroju  mogliście zobaczyć we wpisie Przystanek Alaska. Szyłam go tuz przed porodem, a nosiłam chwile po rozwiązaniu, dlatego kojarzy mi się z ciążową nadwagą. Był na ocieplanej podszewce, która jest praktyczna, ale tez, nie ma co ukrywać, dodatkowo poszerza. Miałam więc dosyć negatywne emocje związane z projektem. Postanowiłam odstawić je jednak na bok. Sam wykrój jest prosty i wdzięczny. Klasyk związywany paskiem. Mocna pozycja.

MILITARNY SZYK, Burda 10/2012

Burda 10. 2012

Watek militarny w ujęciu kurtkowo- płaszczykowym. Piękny fason, którego mocnym akcentem mogą być ozdobne guziki. Właśnie o nie rozbiła się cała sprawa. Rozważałam skórzane, czarne guziki, których nie znalazłam w hurtowni pasmanteryjnej. Model pozostaje w mojej głowie. Mam nadzieję go zrealizować w wersji granatowej ze złotymi guzikami, jak tylko zaopatrzę się w odpowiednią wełnę 🙂

 

POCHWAŁA PROSTOTY, Burda 10/2013

Burda 10. 2013

Super prosty żakiecik. Spełniał wszystkie moje wymagania, dlatego został zakwalifikowane do finałowej szóstki. Przegrał, gdyż nie miał „tego czegoś”. Ciekawie wszyte kieszenie to za mało by porwać mnie do pracy.

 

MÓJ ZWYCIĘZCA, Burda 8/2010

Burda 8. 2010

Prosta, ale ciekawa forma, świetna stójka, którą tak lubię i miłe dla oka kieszenie przesądziły o zwycięstwie modelu z magazynu Burda 8/2010. Trzy lata temu zrealizowałam ten wykrój i pokazałam Wam Karmelowy Klasyk. Wtedy zdecydowałam się podszyć go ocieplaną podszewką i wybrałam wersje do kolana. Tym razem postanowiłam użyć zwykłej cienkiej podszewki i pokusić się o kieszenie. Ciekawa byłam też jak będzie układał się model teraz, gdy mam o 3 lata więcej doświadczenia. Efekty pokażę Wam wkrótce.

 

Jak się Wam podobała moja finałowa 6 kurtko- żakiecików? Może macie jeszcze swoje sprawdzone wykroje do polecenia? Wełniane wdzianka noszę do późnego kwietnia, więc jeszcze co najmniej kilka projektów przede mną.

 

Pozdrawiam

Ania

 

 

Reklamy

36 thoughts on “6 najciekawszych wykrojów dla kraciastych kurtek

  1. Witaj Aniu, ciekawe modele wybrałaś 🙂 ja wypowiem się tylko co do kurtki z burdy 11/2014. Uszyla ja moja koleżanka i świetnie w niej wygląda. Jeśli dodasz dodatkową zatrzaske w rogu kołnierza będziesz mogła go zapiac i złożyć tak by oslanial szyję. Zużycie materiału jest tak duże bo rękawy są krojone po skosie, możesz je jednak skróic normalnie, uwzględnia to wersja plaszczowa tego modelu. Poza tym nigdy się nie sugeruję zużyciem tkaniny jaka przewidują w burdzie, kiedyś kupowałam tkaniny dokładnie wg ich zaleceń i mam przez to cały stos niewykorzystanych resztek po 0.5mb. Lepiej odrysowac wykroj i przymierzyć kontrolnie na jakimś kawałku tkaniny żeby obliczyć w ten sposób realne zużycie materiału na dany model. Pozdrawiam

      • Uszyłam wersję płaszczową tego wykroju. Model jest bardzo kobiecy i po niewielkim udoskonaleniu (doszyte zatrzaski powyżej i poniżej talii) jest też dosyć praktyczny w naszym klimacie. Zwłaszcza podczas wiatru przydaje się ten duży kołnierz. Wykrój ma dosyć wąskie rękawy i trzeba od razu lekko poszerzać przy krojeniu. Polecam szczerze, ale nie potrafię go sobie wyobrazić z tkaniny w kratę. Myślę, że zwycięski wykrój jest trafnym wyborem 🙂 Pozdrawiam

  2. Ja już sobie od dawna ostrzę kiełki na model z burdy 10/2012 :). Bardzo lubię takie fasony. Ale ciekawa jestem, jak Ci wyjdzie ta kratka w wydaniu z sierpnia 2010.

  3. No to czekamy na realizację 🙂 Ciekawe uwagi. Mi bardzo się podoba wersja z przystanku Alaska tylko boję się o ramiona. Jakąś mam obsesję że nie lubię poszerzania ramion u siebie. Wolę rękawy głębiej wszyte. Ale do tej kratki chyba dokonałaś najtrafniejszego wyboru. Fajny fason.

  4. Dobry wybór, myślę że będziesz zadowolona. Jedyny kłopot widzę w patkach kieszeni , bo wymagają popracowania nad kratką. Jeśli odpuścić też nie będzie źle. Kratka jest wspaniała, bardzo efektowna w kolorystyce. Możesz patki i kołnierz zrobić po skosie, ale nie chcę ci mieszać w głowie. Powodzenia!

  5. No jestem bardzo ciekawa Twojej realizacji, szczególnie że już masz to doświadczenie 🙂 Też nie raz zastanawiam się co uszyć i wybieram najciekawsze modele, a potem je eliminuję i wybieram najlepszy. Lecę jeszcze zobaczyć wcześniejsze realizacje poszczególnych modeli, które przytoczyłaś.

  6. Ja uszyłam dwa płaszcze z modelu 11/2014 . Oba wyszły super. Jeden w rozmiarze 40, drugi 36. Właśnie ten mniejszy jest z czerwonej wełny.Ja dodałam więcej guziczków, obciąganych tkaniną . Dla mnie , to fason piękny, kołnierz układa się bardzo dobrze. Według mnie ,to najładniejszy fason od kilku lat. Jeśli już coś brakuje , to kieszeni, ale z tym tez sobie poradziłam, bo ukryłam w bocznych szwach.Dodam tylko, ze właścicielki płaszczy są bardzo zadowolone.

  7. Hej 🙂 ja uszyłam dla siebie ten płaszcz 11/2014 długi, jest rewelacyjny!. Bardzo ładnie podkreśla talię i zwraca na siebie uwagę. Uszyłam z trochę sztywniejszej ciemno granatowej wełny i dlatego mogę postawić kołnierz. Polecam, chociaż nie wiem czy na kratkę jednak ma sporo elementów. Zużyłam niecały metr mniej niż podano 😉

  8. Podziwiam szycie takich poważnych rzeczy. Kiedyś się brałam za płaszcze, kurtki czy żakiety, teraz to dla mnie się stało za trudne.
    PS Zdaje się, że wykrój jest na coś i dla kogoś, czyli nie dla kurtek.

  9. Mamy bardzo podobny gust jeśli chodzi o fasony płaszczy, bo też zwracam uwagę na modele podkreślające talię. Dodałabym do rozważenia jeszcze trzy modele:
    http://www.burdastyle.com/pattern_store/patterns/long-wool-coat-122012
    http://www.burdastyle.com/pattern_store/patterns/navy-peacoat-102014
    i mimo, że nie taliowany:
    http://www.burdastyle.com/pattern_store/patterns/menswear-long-coat-112015
    A tu jeszcze stojący kołnierz kurtki z Burdy 11/2014:
    http://burdastyle.ru/fotoforum/jakety-jilety/kak-u-greys-kelli-tolko-krasnyy-56963/
    http://burdastyle.ru/fotoforum/palto-nakidki/palto-57732/

  10. Aniu, mam pytanie dotyczące klasyka z Burdy 11/2013. Zużycie materiału w gazecie jest podane przy krojeniu po skosie, a ile Ty potrzebowałaś na wykrojenie bez skosów? Rozważam uszycie płaszcza z tego modelu, będę wdzięczna za podpowiedź. 🙂

  11. Też miałam ochotę na model z 10/15. Ten płaszcz mnie oczarował. Jednak po analizie kroju stwierdziłam, że te marszczenia mogą okazać się fatalne dla figury i będą w nim wyglądać dobrze jedynie osoby wysokie, szczupłe, z małym biustem. Płaszcz w wykonaniu Rosjanek potwierdził moje przypuszczenia, faktycznie, wymaga albo dobrej figury albo perfekcyjnego wykonania. I grubsza wełna odpada. Zastanawiam się, jakby prezentował się w wersji wiosennej, z cieńszych materiałów, może z jakiejś gabardyny.

  12. Pingback: Czerwona krata | pracownia

  13. Pingback: Trochę zimy, trochę lata… | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s