Moje sprawdzone wykroje / STRÓJ / Sukienka

Mała szara

1

345

7242 sukienkiSUKIENKA WIZYTOWA 

Dobre wykroje warte są powielania, szczególnie jeśli tkwi w nich nieodkryty potencjał. Takim ciekawym modelem była sukienka z wpisu Przygotowania Świąteczne. Spodobały mi się w niej oryginalne rękawy z lekką bufką. Zwykle tego typu ramiona poszerzają górną część sylwetki i są dobre dla zbalansowania drobnych ramion gruszek w stosunku do reszty ciała. (więcej o sylwetkach tu). Niemniej okazało się, że taki krój sprawdza się i u mnie, co tylko potwierdza, że zasady są po to by… brać je pod uwagę 🙂 

Model: Nowa wersja to przede wszystkim ołówkowy dół sukienki i brak militarnych ozdobników na ramionach. Góra projektu pochodzi z magazynu Burda 10/2015, numer 116. Jest znacznie uproszczona. Dół to klasyczny ołówek z mojego ulubionego Perfect Match. Zaszewki góry i dołu nie stykają się, ale już przy Klasycznej Granatowej zdecydowałam, że mi to nie przeszkadza, gdyż zawsze noszę sukienki z paskiem.

Kolor: Małą szarą zdecydowanie wolę od małej czarnej. Szary jest bardziej miękki, optymistyczny i przyjemniej łączy się z innymi dodatkami kolorystycznymi. Do szarości pasuje i biel i czerwień i turkus. Szarość jest dla mnie uniwersalna.

Materiał: Bardzo cienka wełna z dodatkami

Zdjęcia telefonem komórkowym (zepsuł się nam aparat): mąż

Advertisements

23 thoughts on “Mała szara

  1. Zgadzam się,że dobre wzorce tak jak sprawdzone formy trzeba a nawet należy powielać bo odpowiedni wykrój to już połowa sukcesu.Sukienka wyszła świetnie.Elegancki materiał, stonowany kolor i idealne dopasowanie dla Twojej figury stworzyły piękną sukienkę, którą założysz na niejedną okazję. Z czerwonymi dodatkami oczywiście także na święta.
    p.s. Jak na zdjęcia z telefonu to wyszły świetnie

  2. Od dłuższego czasu zaglądam na Twojego bloga i chętnie oglądam Twoje uszytki i obserwuję postępy. Sama też czasem szyję, głównie dla siebie i różnie to wychodzi 😉 Sukienka mi się podoba, ale widzę też kilka elementów, które możliwe, że tylko na zdjęciu wyglądają na lekko niedopracowane. Mianowicie, linie szwów na biuście sprawiają, że nad szczytem biustu pojawiają się załamania, rękaw natomiast wydaje się zbyt opięty na bicepsie. Mimo to ogólne wrażenie sukienka robi bardzo dobre i jak to mawiała moja babcia „Zdrowa znoś!”.
    Pozdrawiam

    • Sukienka cały czas „pracuje ” na sylwetce. By wyglądała idealnie na zdjęciu trzeba się poprawiać, wygładzać etc. szczególnie przy siadaniu. Pewnie sama to robisz bezwiednie. Trzeba zwrócić uwagę, czy pasek nie ciśnie, nie jest za luźny, bo talia na siedząco jest 1 cm szersza. Masa szczegółów.

      Te zdjęcia zostały zrobione spontanicznie przy kawie, więc nie pozowałam i nie zwracałam uwagi na to ja się układa sukienka. Z tego co pamiętam jest wygodna 🙂 Niemniej zwrócę uwagę na te bicepsy.

  3. Pingback: Jak odnalazłam swoje zimowe Kolory Bazowe? | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s