KRAWIECKIE MOTYWACJE / STYL ŻYCIA

Piernik czy sukienka?

kolaż z f najlpeszy kolażSZYCIE W CZASACH POKUS 🙂

Jestem dobrze zorganizowana, ale nawet ja mam tylko dwie ręce i 24 h do zagospodarowania. Żonglowanie pracą, opieka nad dzieckiem, prowadzeniem domu i szyciem idzie mi całkiem nieźle dopóki nie pojawi się sezon przygotowań świątecznych. Lubie ten okres oczekiwania nawet bardziej niż same Święta. Jest pełen ekscytacji, czerwieni i zdarza się tylko raz w roku. Już na początku grudnia kupuję choinkę, obwieszam dom lampkami i zamęczam płytę Michael Buble „Christmas”. Około Mikołajek piekę 10 blach aromatycznych pierników i zapraszam koleżanki na wspólne malowanie. Ręce pełne roboty, a to dopiero preludium.

Jak w tym wszystkim znaleźć czas na szycie?

Można nie znajdywać i sobie odpuścić. Szycie jest hobby i ma być przyjemnością, a nie kolejnym obowiązkiem. Jestem przygotowana na taką ewentualność i dlatego w listopadzie staram się zrobić jedną nową, czerwoną sukienkę. w której będę mogła pokazać się na Boże Narodzenie. Jeden uszytek daje mi poczucie, że nie zaniedbuje swoich pasji nawet w Święta.

Priorytety, priorytety

Moje ulubione słowo, powtarzane kilka razy dziennie. Jakie są moje priorytety? Co jest DLA MNIE ważne? To pytanie które trzeba sobie zadawać nie tylko od Święta. W każdej gazecie dla kobiet jest teraz artykuł o tym by nie sprzątać, nie szaleć z zakupami i gotowaniem. Zamiast tego mamy się relaksować 🙂 (w zagruzowanym mieszkaniu, bo nikt nie zauważy, z pierogami z garmażerii, bo nawet lepsze niż domowe i byle jakim drobiazgiem, bo liczy się pamięć) Rada niby dobra, tylko mam nie jedną koleżankę, która nie może radośnie leniuchować, gdy szkło w kredensie zakurzone. Niektóre z nas biorą urlopy w grudniu tylko po to by zamknąć się w kuchni i oddać rytuałom Bożonarodzeniowym, a inne nowej tradycji biegania z jednego Christmas Party na drugie. Nie mówiąc już o shopping queens, dla których łowienie prezentów to przyjemność nad przyjemnościami. Każdy jest inny i nie ma sensu się porównywać. Zanim przejdziemy dalej, zastanów się droga czytelniczko, co jest dla Ciebie priorytetem, co jest dla Ciebie ważne?

Szyć pewniaki

Ja jednak lubię nowe sukienki, a już szczególnie nowe sukienki na wyjątkowe okazje. Szycie na Święta znajduje się więc gdzieś wysoko na mojej liście, a że „wysypianie się w weekend” nie jest dla mnie istotne, to już o 6.00, tuż po porannej herbatce z synkiem, zabieram się do krojenia, szpilkowania i fastrygowania. Gdy mam mało czasu stawiam na pewniaki. Wykroje które znam i lubię. Pisałam Wam o swoich sprawdzonych wykrojach.  z wykroju numer 122, Burda 11/2012 korzystałam już kilkanaście razy i właśnie powstały kolejne odsłony tego modelu. Zmieniam długość rękawka, dekolt przodu czy tyłu, doszywam inna spódnicę mini lub maxi, montuję kontrastową wypustkę i mam zupełnie nowa sukienkę. Wkrótce pokażę Wam właśnie takie dwie kolejne metamorfozy poczciwej Burdy 122, 11/2012.

Nowszy model

Czasem robię elegantszą wersję tego co już mam. Odkąd „odkryłam” dodawanie zapasu do papierowych elementów (Wpis o sprytnym szyciu tu)  skrojenie elementów nowej sukienki zajmuje mi max godzinę, a nie jak wcześniej ponad dwie. Samo szycie modelu, który się juz zna tez idzie o wiele sprawniej. Wykroje wybieram z tego co ostało się w mojej szafie lub z Najlepsze sukienki na Święta .To post który zrobiłam dla Was, ale sama wracam do tych zestawień. Jeśli decyduje się na powtórkę, staram się by była maksymalnie dokładna i staranna. Jednym słowem dopieszczona. Dobry, drogi materiał w nowym pięknym kolorze, nadaje szyku sukience, nie mówiąc o tym, że z podszewką przetrwa długie lata. Teraz kusi mnie Lady in Red, której już nie posiadam, gdyż tania dzianina punto zużyła się.

Sprawdzone materiały

Skoro już wspomniałam o tkaninie: W czasach deficytu godzinowego, nie eksperymentuje z materiałami. Trzymam się pewniaków takich jak Krepa wiskozowa z lycrą, której poświęciłam cały wpis lub cienkie wełny, wełny z domieszką lycry i jedwabiu. Tkaniny tylko z pewnego źródła. Wiem, jak się zachowują podczas szycia i jak może wyglądać efekt końcowy. Wyeliminowanie nieprzyjemnych niespodzianek pozwala zaoszczędzić dużo czasu i energii.

Moja rada w pigułce: Jeśli już szyć w napiętym czasie przedświątecznym, to szyć pewniaki z gwarancją sukcesu.

Ciekawi mnie jak wygląda Wasze podejście do szycia w grudniu. Odpuszczacie sobie, czy próbujecie siąść przy maszynie?

Reklamy

8 thoughts on “Piernik czy sukienka?

  1. Ha, u mnie grudzień to jest szyciowy szał, bo prezenty pod choinkę dla bliskich robie w ten sposób 🙂 w tym roku jest jeszcze gorzej, bo mam kilka sukienek do uszycia na Sylwestra i jakaś kreacje dla szwagierki na chrzciny nowej członkini naszej rodzinki, starannie zaplanowane na 26.12, zeby wszyscy byli w komplecie. Oczywiście wszystko na ostatnią chwilę 🙂 dla siebie kreacje juz mam, to kombinacja ulubionego wykrojniki bluzki i spódnicy. Jakoś zawsze się wyrabiam, wiec liczę na to ze w tym roku też mi się uda 🙂 a Ty Aniu jesteś królowa organizowania swojego czasu, więc na pewno Twoje Święta będą idealne 🙂 pozdrawiam

  2. Ania, ja chyba jestem uzależniona, więc czasem nawet jak wyjeżdżam, maszyna podróżuje ze mną ;). W grudniu także staram się nie zwalniać, a wręcz przyspieszam. Sukienka na wigilijny wieczór, prezenty szyciowe i dekoracje świąteczne. A do tego w grudniu mam jeszcze urodziny mojego Smyka. Grudzień to dla mnie zawsze miesiąc wyzwań :).

  3. W zeszłym roku po raz pierwszy uszyłam prezenty pod choinkę. W tym roku miałam nie szyć, bo spędzam święta z rodziną męża. Ale co z tego, jak wpadł mi w ręce kawałek materiału i już wiedziałam co z niego będzie i dla kogo. Więc uszyłam kurtkę, sukienkę i jeszcze tylko sweterek został, i wysyłam… O sobie myślałam, ale nic nie wymyśliłam, więc odpuściłam. Staram się generalnie z szyciem w grudniu ograniczać, bo oczekiwanie równie cudowne jak święta, i warto to przeżyć wolniej. Domek z piernika zrobiony, pierniczki pieczone co jakiś czas na bieżąco, bo dzieci wyjadają hurtem. Sprząteniem nie zawracam sobie głowy, bo i tak w domu nas nie będzie. Teraz rozkoszuję się gwiazdą w oknie, świecznikiem na stole, kolędami Preisnera.. Czekam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s