DOBIERANIE SUKIENKI / KRAWIECKIE MOTYWACJE / Podszewka

Po co nam podszewka? Poradnik sukienkowy

2015-11-17 13.22.41 2015-11-17 13.23.16PODSZEWKA W SUKIENCE

Nie ma co ukrywać, że wszywanie podszewki do ubrań jest czasochłonne i drogie. Nie dziwi więc, że większość sukienek sieciówkowych pomija ten „drobiazg”. Ja jednak, odkąd odkryłam dobrodziejstwa związane z podszewką, stałam się jej wielkim propagatorem. Dlaczego tak bardzo upieram się nad tym „dodatkiem”?

TŁUSZCZYKU SCHOWAJ SIĘ

Podszewka łagodzi linie ciała. Sylwetka w sukience z podszewką wygląda bardziej elegancko i tajemniczo (= tajemnicą jest bielizna jaką mamy na sobie) Neutralizuje załamania na figurze tj jak szwy bielizny wbijające się w pupę i uda, pas biustonosza na plecach, brzuszki, masywne uda. Dzięki podszewce, całe ciało staje się bardziej spójne. Jest to niezmiernie ważne w przypadku dopasowanych sukienek. Tylko bardzo szczupłe lub bardzo „wyrzeźbione” osoby mogę zrezygnować z podszewki.

Innym sposobem na uzyskanie spójnej linie ciała, jest założenie specjalnej bielizny wyszczuplającej. Możecie zobaczyć, co Hollywoodzkie aktorki maja pod sukienkami w  Late Show with David Letterman, gdzie Tina Fey ściąga sukienkę i prezentuje bieliznę. Jest to oczywiście żart aktorki, niemniej daje Wam pewne pojęcie o alternatywie na gładkie ciało.

Nie wiem, jak Wy, ale ja wole podszewkę, od ściągających gaci 🙂 Nieprzekonanych zapraszam przed lustro. Przymierzcie sukienki z podszewkami przy najbliższej wizycie w sklepach i obejrzyjcie się dokładnie- szczególnie z tyłu.*

Na tym pierwszym argumencie właściwie mogłabym zakończyć dzisiejszy post. Lepszy wygląd jest dla mnie najważniejszy, wart dodatkowej pracy i pieniędzy. Niemniej pokuszę się jeszcze o kilka uwag.

UBRANIA NA LATA

Podszewka przedłuża żywotność ubrań. Materiał wierzchni, nie przykleja się do skóry, a ślizga po podszewce. Dzięki temu ubrania mniej się gniotą, wymagają mniej prasowania i dłużej nam służą. Podszewka zmniejsza też wypychanie się materiału wierzchniego. Dotyczy to szczególnie okolic pupy. Na pewno zauważyłyście, że wasze bawełniane, letnie sukienki zniekształcają się właśnie w tym obszarze. Podszewka skutecznie wydłuża ten proces, dlatego spódnice ołówkowe, które są bliskie ciału, zawsze powinny taką amortyzację mieć.

Czym bardziej naturalny jest wasz materiał wierzchni, tym większej ochrony potrzebuje. Jedynie kreacje mocno poliestrowe, wytrzymują nasz siedzący tryb życia.

CIEPŁO, CIEPLEJ

Podszewka w sezonie jesienno zimowym, ociepla. Niby sprawa jest oczywista, ale podkreślę ją jeszcze raz. Wszywając podszewkę = dodatkową warstwę materiału, dajemy sobie extra ochronę przed chłodem i wiatrem. Warto tu zainwestować w lepszą podszewkę, miłą ciału. Ja zazwyczaj zdaję się na wybór doświadczonego sprzedawcy (do tej pory Pani Iwona z warszawskiego sklepu na Grochowskiej). Najczęściej wybieram cienkie, elastyczne i przyjemne w dotyku podszewki. Komfort noszenia jest dla mnie bardzo ważny.

MOŻE PÓŹNIEJ???

Wszywania podszewki nie polecam zupełnie początkującym. Może to się okazać za dużym wyzwaniem dla nowicjuszy. Pierwszą podszewką dla bardziej wprawionych krawcowych- hobbystek może być podszewka która jest dosłowną kalką materiału wierzchniego (pomijamy jedynie rękawy). Taką sukienką jest granatowa ze zdjęcia: Przyjacielska Baza . Nie posiada podkroju szyi, więc dużo łatwiej jest wyobrazić sobie, jak ją zamontować.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do spojrzenia przychylniejszym okiem na podszewkę.  Czekam na Wasze uwagi, komentarze za i przeciw. Dlaczego Wy uwielbiacie/ nienawidzicie podszewki? 

Pozdrawiam

Ania M.

*moje uwagi nie dotyczą sukienek oversize.

Reklamy

16 thoughts on “Po co nam podszewka? Poradnik sukienkowy

  1. Masz rację 🙂 Ja mam z podszewkami taki problem, że te dostępne w sprzedaży są „plastikowe”, więc człowiek się w nich gotuje i poci. A jakie Ty kupujesz? Jakieś wiskozowe?

    A poza tym, to 100% racji, że w podszewce wygląda się „gładziej”, sukienki układają się lepiej i czujemy się komfortowo.

  2. Aniu, dziękuję za ten post, ponieważ na tym etapie szycia, na jakim obecnie jestem, temat podszewki jest mi szczególnie bliski i przysparza mi czasem trochę rozterek:-). Dostrzegam wszystkie atrybuty szycia/noszenia ubrań z podszewką, które wymieniłaś. Ogólnie rzecz ujmując, uwielbiam ubrania z podszewką, ponieważ są dla mnie bardziej eleganckie i lepiej się w nich czuję. W moim ostatnim wpisie (zapraszam) pokazuję płaszczyk, który podszewki nie ma. I jakkolwiek płaszcz ten bardzo mi się podoba i lubię go nosić, to przyznam, że brakuje mi w nim tej podszewki. W opisie Burdy jej nie było, a ja nie odważyłam się na samodzielne jej skrojenie i wszycie. Teraz trochę żałuję. Na samym początku mojej przygody z szyciem podszewek nie wszywałam, teraz staram się robić to jak najczęściej. Mam pytanie:-)): czy jeśli wszywasz podszewkę, to dodajesz za każdym razem taśmę flizelinową na podkroje pach i szyi? Pozdrawiam ciepło.

    • Też nie wszyłam podszewki do swojego pierwszego płaszcza i tez mi to przeszkadzało. Głownie dlatego, że wełna brudziła mi ubrania.

      Taśma flizelinową podklejam pachy i szyję materiału wierzchniego.Jeśli wykrój ma podklejany podkrój szyi, wtedy rezygnuję z usztywniania materiału. Podszewki nigdy nie podklejam.

  3. Wszywanie podszewki to oczywiście dodatkowa praca, ale wiem, że bez niej sukienka nie leży jak powinna. Swego czasu wymyśliłam, że nie będę wszywać do każdej sukienki podszewki, ale będę nosić uniwersalną halkę. Nawet sama ją sobie uszyłam z elastycznej wiskozowej podszewki. Jednak to nie to samo. Halka potrafi żyć własnym życiem. Wróciłam do wszywania podszewki do każdej sukienki. Jedynie do odcinanych w pasie wszywam tylko dół. Do letnich sukienek wszywam podszewkę z batystu, ale tylko kiedy materiał jest zbyt przezroczysty. Zimą dodatkowa warstwa jest wskazana, latem staram się nosić jak najmniej warstw. Poza tym latem defekty figury jakoś mniej przeszkadzają 🙂 Pozdrawiam

  4. Nie wyobrażam sobie sukienki, która nie ma wszytej podszewki 😦
    Dopiero po jej wszyciu sukienka wygląda tak jak powinna, no chyba, że jest to lejący jersey, wtedy nie ma wyjścia, ale takie sukienki jedynie latem i też rzadko.
    Jak sięgam pamięcią nie przypominam sobie, żebym kiedyś szyła bez, nawet na początku mojej krawieckiej kariery. Podsumowując, podszewka dla mnie to standard w sukience i spódnicy a w żakiecie, nie ma takiej opcji, po prostu nie trawię żakietów bez podszewek, nie nosiłabym.
    Pozdrawiam 🙂

  5. Podszewka może pełnić rolę kontrastu w rękawach żakietu. Zwłaszcza latem, kiedy powijamy rękawy fajnie to wygląda. Często wszywam np. do granatowego żakietu białą podszewkę i dla podkreślenia kontrastu między odszycia a podszewkę wszywam kolorową lamówkę , tak jak są wykończone marynarki męskie , eleganckie płaszcze. Pięknie i intrygująco to wygląda.wtedy taki żakiet, płaszcz jest „dopieszczony”i bardzo elegancki. Ja podpatrzyłam marynarki moich panów- męża i syna. Bardzo mi się to spodobało i teraz każdy żakiet i płaszcz ma takie wykończenie. Co rodzaju podszewki to moim zdaniem najlepsze są te wiskozowe , czasami z dodatkiem elastanu. Do jedwabnych sukienek wszywam przeważnie batyst lub jak mi się uda zakupić podszewki jedwabne. To spory wydatek, ale jak pięknie suknia żyje na ciele, dla mnie wygląda bajecznie. Ubolewam, że producenci gotowych ubrań często do wyrobów z tkanin szlachetnych wszywają sztuczne podszewki lub …..nie ma ich wcale.

  6. Podzielam zdanie i popieram wszystkie argumenty. 🙂 Na początku nauki szycia tworzyłam głównie sukienki z dzianin i bez podszewki, co pozwoliło mi szybciej cieszyć się własnoręcznie uszytą rzeczą i mieć satysfakcję – jest to bardzo ważne dla początkującej osoby. 🙂
    Teraz, kiedy jeszcze bardziej nauczyłam się zwracać uwagę na jakość ubrań jakie szyję i dodatkowo poskramiam swój pośpiech przy tej czynności, nie wyobrażam sobie nie wszyć podszewki do sukienki. Przy kilku sukienkach popełniłam też błąd wszywając poliestrową warstwę, tak bardzo męczyła mnie ta sztuczność, że wyprułam je i mam zamiar wszyć nowe podszewki. 🙂 Uważam, że taki wysiłek i dodatkowy koszt zwraca się w komforcie noszenia w 100% i faktycznie przedłuża żywotność ubrań. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s