STRÓJ / Sukienka

Green heart

1 GREEN HEART 2 GREEN HEART 3 GREEN HEART 4 GREEN HEART 5 GREEN HEART 6 GREEN HEART 7 GREEN HEART 8 GREEN HEART 9 GREEN HEART 10 GREEN HEART 11 GREEN HEARTSUKIENKA LAT 50 TYCH

Mam słabość do kolorowych amerykańskich lat 50 tych. Ultra-kobiece wzory, kolory tęczy i rozkloszowane spódnice. Co sezon wracam do tej inspiracji i co sezon czuję się w tej stylistyce dobrze. Odnalazłam wykrój z 1959 szukając pomysłu na kolejną zieloną sukienkę. Miało być wygodnie, ale nietypowo. Dekolt w serduszko sprawdził się w tej roli świetnie. Jest dosyć oryginalny, nie za głęboki, nie za pruderyjny. W sam raz na końcówkę lata.

Materiał: Moja tkanina sezonu: bawełna z elastanem. Tym razem ciut grubsza, ale równie uniwersalna. Mało się gniecie, jest sztywna, przewiewna i trzyma formę. Inne moje kreacje z tego materiału Easy breezyUrban garden i # happy

Wykrój: Góra 107, Burda 1/2013. Korzystałam już z tego wzoru w wizytowej Lady in red. Dół to mój ulubiony model rozkloszowany. Nie zabiera tyle materiały co spódnica z koła, lepiej się układa niż półkole: Magazyn Burda 10/ 2014, numer 101; użyty również min. w jesiennym Braveheart

Zdjęcia: Siostra Gosia M.

Advertisements

22 thoughts on “Green heart

  1. Wcale Ci się nie dziwię, że masz słabość do takich fasonów. Mi też się one bardzo podobają właśnie dlatego, że z jednej strony są bardzo kobiece, a z drugiej – dzięki tym rozkloszowanym dołom – dodają nam dziewczęcego uroku. Pięknie wyglądasz :).

  2. Podziwiam odwagę w łączeniu różnych wykrojów, też czasami tak robię, lecz nie zawsze z takim rewelacyjnym skutkiem 😀. Sukienka i zdjęcia fantastyczne

  3. Fajne połączenie (góry i dołu :)). Widzę, że ta spódnica jest ostatnio Twoją faworytką. Ale nic dziwnego – bardzo dobrze w tym kroju wyglądasz. I nie inaczej w tej sukience. Fajna zieleń i fajna tkanina.

  4. Po prostu odnalazlas sukienke idealna!

    Nawet gdybys korzystala z tego samego wykroju, tylko zmieniajac material, to mialabys rozne sukienki, a przez te wariacje bluzkowe , uzyskujesz cos calkiem innego i nowego. I to jest fajne:)
    Ewa

  5. Pingback: Breakfast at Tiffany’s ??? | pracownia

  6. Musiałaś w to włożyć bardzo dużo pracy, nie dość, że idealnie dopasowana, zszyta i ze średnio elastycznego materiału, to jeszcze wspaniale się prezentuje i ma genialny wzór. Jestem w trakcie czytania wszystkich Twoich wpisów i właśnie zatrzymałam się na tym „dziele”, podziwiam! Ja też szyję, z weną twórczą nie mam problemów, jednak teraz pracuję nad estetycznymi wykończeniami, bo overlocki, podszewki, eleganckie zakładki od początku lekceważyłam, teraz trzeba nadrabiać 🙂

  7. Pingback: Family time | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s