DOBIERANIE SUKIENKI / Rodzaje tkanin / ŁATWE POCZĄTKI

3 najlepsze tkaniny na upały

IKONA wpisuBAWEŁNA Z ELASTANEM, JEDWAB, DZIANINA BAWEŁNIANA

Lato stulecia w pełni. Temperatury sięgają 36 stopni, a ja szukam tylko cienia, wody i klimatyzacji. W takie upały, częściej niż zwykle dbam, by moje sukienki były przewiewne i komfortowe. Tkanina jest tu kluczowa. Dobra pozwoli nam z fasonem przetrwać największy skwar. Moje osobiste TOP 3

BAWEŁNA Z ELASTANEM KOLAŻ

BAWEŁNA Z DODATKIEM ELASTANU to tkanina, która powinna kojarzyć się Wam z bluzkami. Sztywna, koszulowa, a dzięki elastanowi minimalnie rozciągliwa– tylko na tyle by nie gnieść się jak tradycyjna „Cotton 100%”. Różnią się miedzy sobą grubością. Ja miałam w tym sezonie i super cienkie i te gęstsze. Poczałkowo szyłam z niej właśnie koszule, ale później uznałam, że sukienki mogą być równie udane. I są. To jest zdecydowane odkrycie tego lata 🙂 . Sztywna bawełna jest bardzo łatwa do szycia, nawet dla zupełnych amatorów. Nie rozłazi się, łatwo poddaje formowaniu przez żelazko. Nie wymaga podszewki, gdyż ładnie otula ciało sama w sobie. Bawełna koszulowa jest naturalna, przewiewna i trzyma fason przez cały dzień.

DZIANINA BAWEŁNIANA KOLAŻ

DZIANINA BAWEŁNIANA To letnia klasyka sama w sobie. Bardzo rozciągliwa bawełna, z której zrobione jest wiele sukienek sklepowych. Jest przyjemna dla ciała a jej atutem jest naturalność. To tkanina moich początków. Dzianina jest tania, łatwo dostępna i kolorowa. Minusem jest krótka trwałość tego materiału. Pranie sprawia, że kolory blakną i niestety mam tylko jedna sukienkę, która prezentuje się na tyle dobrze, by nosić ją trzeci sezon. Użytkowanie wypycha dzianinę bawełnianą, szczególnie na łokciach i pupie. Świadoma tych zagożeń, co rok szyję nowe sukienki z dzianiny. Pamietam tylko o rozkloszowanym dole i batystowej podszewce. Batyst- cienka bawełniana tkanina o splocie płóciennym jest sztywna i pomaga w zdyscyplinowaniu sukienek.

JEDWAB KOLAŻ

JEDWAB Letni luksus. Piękna, lśniąca i szlachetna tkanina. Serce szybciej mi bije, gdy widzę jedwab. Zawsze o oczko podnosi jakość sukienki. Super przewiewny i miły dla skóry. Właściwie prany, wytrzyma wiele lat. Jedwab ma kilka minusów. Pierwszym jest cena, dwa, trzy razy droższa niż bawełniane poprzedniczki. Drugim – gniotliwość. Wybieram zawsze wielobarwne jedwabie, które trochę maskują zagniecenia. Materiał ten ciężko się szyje, choć ja nie ustaje w próbach. Wybieram proste fasony o jak najmniejszej liczbie zszyć i całkiem dobrze to wygląda.

 

 Jakich Wy macie letnich ulubieńców? Podzielcie się ze mną tym w komentarzach. Bardzo je cenię 🙂 Szczególnie, czekam na fanów lnu 🙂

 

***zdjęcia pochodzą z bloga http://www.pracowniastroju.com, a szczegółowe wpisy prezentowanych modeli możecie znależć w kategoriach „Sukienka” i „Bluzka”

 

 

 

 

Advertisements

16 thoughts on “3 najlepsze tkaniny na upały

  1. Witam.Masz Aniu rację , naturalne tkaniny w takie upały świetnie się sprawdzają. Ja też stawiam na batyst, jedwab i oczywiście len. Jestem fanką lnu. Uwielbiam nosić z tej tkaniny spodnie, sukienki, bluzki. Ale numerem jeden jest jedwab. Cudownie otula chłodzi i jest przewiewny. Upał w takich tkaninach jest do wytrzymania. Przyznam Ci Aniu rację, że im mniej cięć tym lepiej dla tej tkaniny. Rewelacyjnie sprawdzają się proste kroje , bo tkanina taka jak jedwab nie potrzebuje wymyślnych wzorów . Sama w sobie jest klasą i ponadczasowa. Fakt, trzeba czasami mocno napracować się przy tej tkaninie, ale efekt zawsze , jak dla mnie, jest rewelacyjny.
    Pozdrawiam

  2. Nie wiem Aniu , czy spotkała się z lnem z Włoch. Ta tkanina lepiej się prasuje i ma piekną kolorystykę i fajne wzory. U mnie sprawdza się doskonale.

  3. Jeśli mogę podpowiedzieć, to tkaniny lniane importowane z Włoch charakteryzują się cienkim splotem , zwartym , a jednocześnie delikatnym. Ponadto, to co zauważyłam, to mają delikatną poświatę jak jedwab , w dotyku są milsze niż nasze polskie lny i fantastycznie się prasują , ne trzeba z nimi długo walczyć na desce do prasowania , ani wcześniej moczyć, czy prasować lekko wilgotne. Jak dla mnie są rewelacyjne .Jeśli dobrze się orientuję w topografii Warszawy, to niedaleko hali Torwar jest prawdopodobnie sklep z tkaninami włoskimi, ale nie mam pewności , czy to tam i czy mają taki len..Myślę Aniu, że według mnie , to zakochałabyś się w tej tkaninie tak samo jak ja………..

  4. http://www.amazon.de/Dressmakers-Handbook-Couture-Sewing-Techniques/dp/1408127598/ref=sr_1_1?s=books-intl-de&ie=UTF8&qid=1439279405&sr=1-1&keywords=The+Dressmaker%27s+Handbook+of+Couture+Sewing+Techniques

    Jako ze nie tylko szwaczka, ale rowniez czytelniczka jestes doskonala to moze zainteresuje Cie powyzsza pozycja.
    Watpie czy przetlumacza na polski, ja mam wersje germanska, a to orginal.

    Jest to pozycja dla bardziej zaawansowanych, przyblizajaca techniki wykanczania ubran tak bardziej couture. Wbrew pozorom nie jest to nadzwyczaj trudne, tylko czasem bardziej pracochlonne:).

    N.p. dla mnie zadziwieniem bylo , ze najbardziej elegancko wyglada zamek wszyty recznie!?
    Ewa
    P.s. Czy juz Ci mowilam;ze lubie Twoje retrospektywy?

  5. Aniu, dzięki za ciekawy wpis. Póki co jestem bardzo zaprzyjaźniona z bawełną z elastanem, tkaninami lnianymi i wiskozowymi. Cienkie tkaniny wiskozowe wykorzystuję w prostych, marszczonych w pasie fasonach – bardzo lubię takie sukienki na lato za ich przewiewność. Jeśli chodzi o jedwab, jeszcze się nie odważyłam na podjęcie tego wyzwania, ale może w końcu się skuszę dzięki Twojemu poleceniu. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s