STRÓJ / Sukienka

Z motyką na księżyc

1 PORTS 2 PORTS 3 PORTS 4 PORTS 5 PORTS 6 PORTS 7 PORTS 8 PORTSSUKIENKA PROJEKTANTA: PORTS 1961

Ubrania dla silnych kobiet, które strojem podkreślają pewność siebie to dewiza PORTS 1961, która od razu do mnie przemówiła 🙂 Fiona Cibani, główna projektantka marki, łączy elementy męskiej i damskiej garderoby w tak sprawny sposób, że postanowiłam spróbować swoich sił i uszyć zaprojektowaną przez nią sukienkę. Kreacja jest asymetryczna, bardzo oryginalna i nietuzinkowa. Choć nie raz już podejmowałam się takiego wyzwania, tym razem mam wątpliwości, czy mój 3-tygodniowy trud nie poszedł na marne.

Wykrój: PORTS 1961 dla magazynu Burda 10/2014, numer 131. Nie dosyć, że sam wykrój jest trudny, asymetryczny i składa się z warstw, przechodzących przez siebie, to ja jeszcze dodatkowo podniosłam sobie poprzeczkę wydłużając go. Dodam, że nie było to zwykłe dodanie 2 cm do góry sukienki…

Materiał: Wybrałam sztywniejszą, ale w miarę cienką i trochę elastyczną tkaninę sukienkową, tak by cała konsrukcja nie traciła formy.

Moje wątpliwości: Nietypowa linia ramion, skłaniająca się w stronę ubrań sportowych budziła mój niepokój już od początku. Słusznie. Krój nie pozwala na noszenie standardowego biustonosza i nie wiem czy ramiona wyglądają przy takim wycięciu korzystnie…

Sukienka nie układa się moim zdaniem idealnie, ale kładę to na karb moich przeróbek wydłużających, jak i niechęci do poprawiania gotowej sukienki.

Moim zdaniem ilość pracy, którą trzeba w nią włożyć nie jest współmierna do efektu końcowego, a zdaniem mojej siostry Gosi sukienka jest ładna, ma fantastyczny tył i lepiej prezentuje się w rzeczywistości niż na zdjęciach 🙂

Zdjęcia: siostra Gosia M.

 

 

Reklamy

43 thoughts on “Z motyką na księżyc

  1. Na mnie ta sukienka robi duże wrażenie. Ma ciekawy, nietypowy krój, podoba mi się zarówno jej przód, jak i tył. Co do ramion to moim skromnym zdaniem wyglądają jak najbardziej korzystnie w takim ujęciu. Ja ostatnio szyłam ubrania o bardzo prostym kroju, stąd Twoja sukienka stanowi dla mnie miłe urozmaicenie i z chęcią umieściłabym ją w swojej kolekcji:-). Widać, że jej uszycie jest czasochłonne, tym bardziej życzę Ci jak najwięcej przyjemności z jej noszenia,pozdrawiam.

  2. Piękna sukienka, nie mogę się na patrzeć. Widać że była bardzo pracochlonna, ale myślę że było warto dla tego efektu. Bardzo mi sie podoba:-)

  3. Jest piekna i powinnaś miec z niej duza satysfakcje! Niebanalna, nieszablonowa, ciekawie skonstruowana, nie ma tych wad, ktore wymieniasz. Wygladasz w niej jak milion dolarow 😉

  4. Bardzo ładna sukienka i bardzo ładnie wyglądasz! Wydaje mi się( bo ja tak mam), że w czasie szycia już dość się na nią napatrzyłaś i dlatego efekt już cię nie zachwyca. Dla mnie super!

  5. Wow! jak zobaczyłam na fb to to mi się wyrwało 🙂 Widać że bardzo pracochłonny model. Popieram zdanie siostry tył ma fantastyczny. Ramiona są ok. Przód jest super, szkoda tylko że zagniata się przy ostatnim guziku. Naprawdę jest mega!

  6. Wszystko wygląda świetnie, może Ci się trochę opatrzyła ale na zdjęciach rewelacyjnie wyszła i Ty też 🙂 pierwsze co pomyślałam – łaaaaał jakie cięcia jaki fason!!! Cudna naprawdę. Żadne tam wątpliwości, żadne źle się układa, fantastyczna robota i efekt.

  7. Ja bym powiedziała, że sukienka wygląda prawie zawsze świetnie. Tylko zadaję sobie pytanie w tym i wielu innych przypadkach burdowych, dlaczego projektanci tak często robią wszystko, żeby przy siadaniu trzeba było uważać na widoki spod spodu. To mój jedyny zarzut do tego kroju, ale – przyznam – z gatunku tych generalnych, dlatego skreślam go z góry. Ciekawe, jak można by sobie było poradzić z tym mankamentem przy wszystkich tych współgrających ze sobą, precyzyjnie zaplanowanych elementach wykroju. Ale poza tym, co przecież nie jest Twoją winą, widać, że masz już ogromną wprawę w szyciu i jestem pełna podziwu, jak dobrze na Tobie ta skomplikowana sukienka leży i w ogóle jak kwitniesz tego lata. Oj, kiedy ja będę tak umiała szyć… Chyba dopiero na starość, kiedy mi to już będzie po nic.

  8. Szczerze się zachwycam wykonaniem, ale to co zdyskwalifikowało ten wykrój w moich oczach, kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam była wątpliwość co do wygody przy siadaniu – osobiście nie znoszę takiego dyskomfortu. Ale teraz, gdy podziwiam Twoją realizację, zapisuję sobie ten projekt do przemyślenia – może więcej luzu w biodrach i jeszcze jeden guziczek na dole pomógłby pokonać ten dyskomfort. 🙂 Chylę czoło przed pięknym efektem, który osiągnęłaś przy tak trudnym wykroju. 🙂

  9. Sukienka niewątpliwie oryginalna, ale tak się zastanawiam gdzie ja założyłabym ją. To rozcięcie z przodu przy siadaniu jak dla mnie nie do przyjęcia. Może jakby szło bardziej po ukosie, a nie tak na środku :(((Pomimo tego, wydaje mi się, że trochę spłaszcza biust. Ogólnie model fajny i oryginalny, ale nie wzięłabym się za jego uszycie.

  10. Pingback: Easy breezy | pracownia

  11. Podziwiam wykonanie. To naprawdę trudna sukienka.
    W wielu (nie pamiętam wszystkich, więc piszę, że wielu) sukienkach wyglądasz absolutnie fantastycznie. Sukienki to jest to. A może jest tak, że nie pasuje taki krój do Ciebie, choć sam w sobie jest bardzo ciekawy? Nie jest zbyt dramatyczny? Może dlatego się nią nie zachwycasz, bo nie podkreśla Twojego piękna wystarczająco? Nie wiem, takie moje gdybanie tylko.

  12. Formę już dawno zrobiłam i mam w planach jej uszycie, bo naprawdę jest świetna. Twoja wersja tylko to potwierdza. Góra, ramiona, tył – super wykończone!! Aż chce mi się szyć 🙂 Zastanawiałam się właśnie nad kolorem.. Czerń jest super, ale wtedy sukienka będzie raczej z serii tych wyjściowych. Twoja szarość nie do końca mnie przekonuje, ale dzięki niej jest do użytku codziennego, na każdą okazję. Biel byłaby fajna, może jakieś pastele..

  13. Świetnie, że ktoś się porwał na ten wykrój. Też jestem szczęśliwą posiadaczką tej sukienki dzięki mojej mamie, która jest mistrzynią krawiectwa. Też mojej mamie zajęło to 3 tygodnie intensywnej pracy. Uszyła ją z czarnej, ciężkiej wełny i dała podszewkę z wiskozy. Mówi, że nie uszyłaby jej ponownie, nawet za 500 złotych. Sukienka jest diabelnie trudna do uszycia i jeszcze trudniejsza do dostosowania do mojej niełatwej figury, ale piękna i bardzo efektowna.
    Jednak trzeba ją skrócić lekko przed kolano, bo obecnie kończy się na środku łydki i to obciąża moją dość krągłą sylwetkę. Ten krój najlepiej prezentuje się przy dramatycznej i dramatyczno-klasycznej urodzie, ale osoby o łagodniejszej urodzie też dają rady.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s