KRAWIECKIE MOTYWACJE

Siła sióstr

1 laik szyje 2 laik szyje 3 laik szyje 4 laik szyjeLAIK SZYJE

Mam mało czasu i bardzo rzadko szyję dla kogoś, więc gdy siostra poprosiła mnie o spódnice ołówkową, postawiłam warunek. Zrobimy to razem. Gosia nie szyje w ogóle, ale dla mnie to nie problem. W procesie powstawania spódnicy jest wiele zadań dla kompletnego laika.

KOPIOWANIE WYKROJU

Siostra nosi mniejszy rozmiar ode mnie, więc musiałyśmy zacząć od skopiowania wykroju. To zdecydowanie zadanie dla niej. Dla ułatwienia zaznaczyłam dwa kształty spódnicy markerem fluorescencyjnym. Jeszcze tylko przymocować szpilkami pergamin i odrysować. Laik dał bez problemu radę.

WYCINANIE W MATERIALE

Ja zajęłam się przymocowaniem elementów spódnicy w pergaminie do materiału, ale odmierzanie 1,5 cm zapasu to prościzna. Linijka, kreda w rękę i do dzieła. Chwila moment, a Gosia zaznaczyła wszystkie zapasy spódnicy. Co prawda ręka jej się trzęsła, gdy dostała nożyczki do wycięcia kształtów w materiale, ale każdy z nas potrafi ciąć. Ja robię to może szybciej i pewniej, ale takie zadanie z pewnością można powierzyć laikowi.

PRASOWANIE

Mój pomocnik świetnie sobie radzi z żelazkiem, więc naprasowanie flizeliny na pas, a potem rozprasowywanie szwów, które ja zszywałam należało do zadań siostry. Dla mnie wstawanie i zaprasowywanie jest czasochłonne, a tak gdy ja poświęcałam się szyciu podszewki, Gosia prasowała materiał wierzchni.

OVERLOCK

Element adrenaliny zafundowałam siostrze, gdy posadziłam ją przed overlockiem i pokazałam jak go używać. Ja zajęłam się tylko nawleczeniem nici, ustawieniem naprężenia i odległości nożyka. Samo wykańczanie krawędzi jest dosyć prostym zadaniem, więc gdy chwilowo Gosia nie miała co robić, testowała swoje umiejętności na skrawkach. Siostra jezdzi samochodem, więc pedał (rozrusznik) wyczuła bardzo szybko. Zaczęła od szycia prostych krawędzi, by potem spróbować poprowadzić overlocka po półokręgu. Raz czy dwa musiałam ją uratować i wyprowadzić szew, ale sama byłam zaskoczona jak dobrze sobie poradziła. Wykańczanie ubrań w środku overlockiem nie musi być idealne, więc nawet jeśli ja zrobiłabym to piękniej, siostra ma wykończenie wystarczająco dobre.

SZYCIE RĘCZNE

Igłę i nitkę każdy miał w ręce. Mogło to co prawda być w przedszkolu lub na ZPT w podstawówce, ale tego się nie zapomina 🙂 Gosia dostała ode mnie zadanie wszycia zatrzasku, który nie jest widoczny od zewnątrz. Mogła również wesprzeć mnie w ręcznym przyfastrygowaniu dołu spódnicy.

CO DALEJ?

Zaangażowanie siostry do uszycia spódnicy było strzałem w dziesiątkę. Praca szła nam bardzo żwawo. Wzajemnie się motywowałyśmy do pracy i mogłyśmy inaczej spędzić wspólny czas. Gosia poznała kuluary mojego hobby, a ja zdałam sobie sprawę, ile rzeczy może zrobić laik. Zastanawiam się tylko, czy za kilka lat mój synek będzie tak zainteresowany szyciem, jak jest teraz. Byłby z niego świetny pomocnik 🙂

Czy Wam zdarzyło się szyć w duecie z laikiem, może dzieckiem? Jakie zadania można jeszcze powierzyć komuś, kto nie miał z szyciem doczynienia?

Pozdrawiam wszystkich szyjących profesjonalistów, hobbystów i laików 🙂

Ania

 

Reklamy

12 thoughts on “Siła sióstr

  1. witam
    to wspaniale że masz taką siostrę ,ja też lubię szyć ,ale nie mam z kim szyć ,ja uczyłam się sama szyć i nie umiem wszystkiego tak jak wy .mam tylko kurs kroju i szycia
    Miłego dnia zycze
    wasza czytelniczka

  2. Genialny pomysł na spędzanie wolnego czasu 🙂 Ja kiedyś w podobny sposób spędzałam czas ze szwagierką – tylko, że rzuciłam ją na głęboką wodę i kazałam szyć 🙂 Co prawda nie szyłyśmy od zera, ale modyfikowałyśmy sukienkę kupioną w SH – wyszła świetnie 🙂

  3. Nigdy nie szylam z pomocnikiem, tym bardziej z dzieckiem (no, chyba, ze siedzialo na moich kolanach – zdarzalo sie, ale zdecydowanie nie polecam! :)). Szczerze mowiac, to nawet nie pomyslalam o tym, zeby kogos do pomocy zatrudnic.. Gdyby kto ssie jednak trafil, to pewnie wykorzystalabym taka osobe do zabawiania mnie rozmowa, a rozprasowywanie szwow zostaloby na mojej glowie. Trzeba chyba jednak sprawe przemyslec i nie zamykac sie na nowe doswiadczenie! 🙂

  4. Super, że zaangażowałaś siostrę 🙂 moja pewnie na owerlocku przecięłaby palec – hihi. Taka spódnicę, którą po części sama uszyła, będzie jej się nosiło z dumą. Ostatnio jak pilnowałam dzieci znajomych to zrobiłam im mini warsztaty z szycia i każdy wyszedł z zabawką. Dzieciaki były zachwycone i ciągle coś nowego chciały szyć.

  5. Szkoda ze nie mam takiej zdolnej, starszej siostry, ktora by mnie co nieco nauczyla;)
    Pewnie byloby latwiej poznawac tajniki szycia: )
    A w przyszłości może i ja swoją młodsza wykorzystam;)
    Świetny post, bardzo miło się czytalo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s