Bluzka / Spódnica / STRÓJ

Żółte olśnienie :)

1 zółta 2 zółta spódnia 3 zołta 4 zółta 5 zołta 6 zółta

SPÓDNICA OŁÓWKOWA I BLUZKA Z DEKOLTEM W SZPIC

Co zrobić gdy ma się ochotę na kolor, ale kolor nie ma ochoty na nas? Tak mam z żółtym. Bardzo lubię wiosną tą barwę, ale bez różnicy ile rodzajów materiałów próbuję, ile odcieni, zawsze skończę z tym samym stwierdzeniem. To nie kolor dla mnie. Pozbawia mojej skóry wszystkiego co dobre. Po prostu jest nietwarzowy. Nic na siłę. Zamiast wymarzonego żółtego żakietu (kolejnego do kolekcji) uszyłam spódnicę. Ma fantastycznie intensywny kolor i nie styka się z twarzą, więc nie przynosi szkody karnacji.

Wykrój: Klasyczna ołówkowa. Wykrojów jest mnóstwo. Mój to akurat: Burda Klasyka, model 0004

Bluzka: Jeden z fajniejszych wykrojów. Ładny deklt z ciekawymi zakładkami. Burda 4/2015, model 103

Zdjęcia: Siostra Gosia

 

Reklamy

28 thoughts on “Żółte olśnienie :)

  1. Spódniczka śliczna, faktycznie żółty kolor nie wszystkim pasuje, ja akurat jestem w tej sytuacji,że mogę go nosić. Do spódniczki wybrałaś fajną bluzkę. Stylizacja i zdjęcia ładne:)

  2. Sprytnie okiełznałaś tą żółc, to chyba kolor, który niewielu osobom pasuje, ale spodnica to co innego;)
    I bardzo podoba mi się bluzka, zupełnie mi umknęła w Burdzie, lubię takie dekolty. Zobaczymy czy one polubią mnie;)

  3. Bardzo fajny ten zestaw. Bialych bluzek jestem fanka (swietnie wykonczona), tak samo jak klasycznych olowkow. Zoltego odcienie lubie, ale w sumie wybieram te bardziej przygaszone jesli juz cos szyje, odpuszczam jaskrawe cytrynowe i poruszam sie najchetniej w strone musztardy 🙂 Zdjecia ladne, klimatyczne, poswieteczno-wiosenne!

  4. Bardzo ładne uszytki :). Mnie nie pasuje bardzo wiele kolorów, ale ostatnio zaczęłam próbować z urozmaicaniem garderoby.Jak się okazuje, odsunięcie od twarzy wymarzonych a zarazem nietwarzowych barw to jeden z najlepszych sposobów na zaspokojenie apetytu. Czasem wystarczy odpowiedni kołnierzyk, ale na pewno zepchnięcie trudnej barwy do poziomu spódnicy jest mniej ryzykowne. No, przynajmniej pod biust :). Poza tym polecam wzory, bo często pozwalają przemycić jakiś kolor w sposób subtelny i harmonijny. Mnie zupełnie oszpeca kolor miętowy, ale mam jedną sukienkę, która jest wzorzysta, a przy tym nieco miętowa. Dominuje w niej kremowy, jest trochę czegoś pomiędzy starym złotem a kawkowym (nie mam pojęcia co to, ale jest ładne) no i trochę mięty. Wszyscy mówią, ze wyglądam super, a ponieważ mięta najbardziej się z tego wszystkiego rzuca w oczy, czuję się tak, jakbym miała na sobie samą miętę, tyle że bez estetycznej wtopy :). Zakładam jeszcze do tego kremowy zapinany sweterek i jest bardzo dobrze, a moja cera nie gaśnie ani trochę. Z żółtym poradziłam sobie podobnie. Znalazłam po prostu bawełnianą satynę w piękne wzory z użyciem żółtego i usłyszałam już kilka „achów”, w tym „ach” osoby pracującej w branży modowej, więc najwyraźniej trafiłam. Polecam takie sposoby radzenia sobie z niedosytem.

  5. Witam, ma pani talent! Śledzę tego bloga od niedawna, przejrzałam wszystko i nie mogę uwierzyć, że można tak pięknie szyć! Ja również ostatnio wymieniłam starego ponad 20letniego Łucznika na nowy sprzęt i postanowiłam zacząć szyć odzież dla siebie. Zaczęłam od prostego wykroju z Burdy; na początek bluza z dzianiny o prostym kroju, wyszło nawet nieźle, można i do ludzi wyjść:) Postanowiłam więc odpicować sobie taką bluzkę jak Pani, i utknęłam w martwym punkcie. Mianowicie, nie potrafię sobie poradzić z wykończeniem dekoltu. Mam pasek cięty ze skosu, ale jak go wszyłam (zaczynając w szpicu) to nawet po zaprasowaniu nie położył się ładnie.. sterczy i tak być nie może.

    Może mi jakoś pani pomoże? 🙂

    Pozdrawiam serdecznie, Ola

    • Ola, Ja zaczynam na szpicu i tam kończę. Oszukuję trochę i na szpicu nie tnę tasiemki ze skosu prostopadle do krawędzi tylko pod skosem, tak jak szpic dekoltu… nie wiem czy to jasny opis ale następnym razem postaram się sfotografować i opublikować

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s