Marynarka / STRÓJ

Żakiet (prawie) idealny

1 zakiet 2 zakiet 3 zakiet 4 zakiet 5 zakiet 6 zakiet 7 zakiet 8 zakiet 9 zakietŻAKIET/ MARYNARKA WEŁNIANA

Gdy zaczynałam pracę w Warszawie, garderoba szybko zapełniła mi się marynarkami. W mojej studenckiej głowie kobieta pracująca, to kobieta w żakiecie 🙂 Z czasem miłość do marynarek została wyparta przez sukienki. Eksperymentowałam z długimi, krótkimi, luźnymi, obcisłymi, w mono kolorze i wzorkach. Sukienki na każde okazje, które zajmują całą szafę 🙂 Trochę się nimi nasyciłam. Czas na zmiany. Swoją energię „szyciową” kieruję w stronę żakietów.

Wykrój: Jest prawie idealny. Ma głęboki dekolt wydłużający sylwetkę i mocno zaznaczoną talię. Nie tylko wykrój sprzyja podkreśleniu wcięcia, ale i dodatkowo naszyta tasiemka zamszowa. Marynarka dobrze leży i jest z tych dopasowanych- tak jak lubię. Model zaczerpnięty z magazynu Burda Klasyka 2/2013, nr 0007

Do poprawy: Nie chciałam dowierzać, gdy na wykroju zobaczyłam linie tali na falbanie. Myślałam że to błąd w druku i obniżyłam ją do swojego wzrostu tylko nieznacznie. To nie było dobre posunięcie. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię jednak gdy talia, jeszcze podkreślona tasiemką jest na swoim miejscu, a nie gdzieś pod żebrami. Następnym razem na pewno wydłużę wykrój znacznie bardziej i wtedy będę mogła mówić o pełnym sukcesie 🙂

Zdjęcia: mąż

 

Advertisements

40 thoughts on “Żakiet (prawie) idealny

  1. Droga kobieto pracująca! Jaki piękny żakiet uszyłaś! Podoba mi się zarówno krój jak materiał. Wygląda na cieplutki
    🙂
    Nie spodziewałam się tego defektu o którym mówisz, ale na Twoim modelu, z modyfikacją o której piszesz, wygląda znakomicie.

  2. Ależ piękny żakiet, no rewelacja. Bardzo dobre posunięcie z obniżeniem talii. Mam ten sam problem, że we wszystkich kupionych rzeczach talię mam pod żebrami, co mnie bardzo irytuje. Jak sama szyję dla siebie to zawsze obniżam talię do swoich krągłości 😉

  3. musiałabyś z całością ładnych kilka cm w dół zjechać.. zanim nie doczytałam do tasiemki, żakiet wydawał mi się idealny i nie wiedziałam, czemu się go „czepiasz”, ale masz rację tasiemka powinna być na wysokości talii. Cudo wełenka!

  4. No i znów zazdroszczę 🙂 coraz bardziej chce mi się uszyć coś dla siebie. Cudo zrobiłaś. Zdjęcia też fajne, mąż jako fotograf się spisał 😉

  5. Piękny zakiet, wygrzebałam wczoraj ten wykrój i chyba sie na niego skuszę, bo wieje u mnie pustkami w szafie.
    Swietna tkanina uwielbiam takie, kolor cudny, musze przyznać jak na krawcowa z niewielkim stażem szyjesz bardzo dobrze, i widać postepy jakie zrobiłaś, do tej pory.
    Brawo oby tak dalej.

  6. Zajrzałam dziś do Ciebie, aby zadać pytanie o wszywanie kołnierza do żakietu 🙂 nie do wiary, jak dobrze trafiłam. Mam taką pracę, że bez żakietu ani rusz, a nic wełnianego nie udało mi się kupić w rozsądnych granicach cenowych. Do tej pory szyłam tylko spódnice i sukienki, ale już nie zaspokaja to moich krawieckich ambicji. Podpowiesz coś w tej problematycznej kwestii?

  7. Żakiet świetny i ma wszystko co lubię: głęboki dekolt, duży kołnierz i mocno podkreśloną talię. Jeszcze nigdy nie szyłam żakietu. Jak skończę swoje plany szyciowe na pewno sporóbuję 😉

  8. Pingback: Scottish Highlands | pracownia

  9. Pingback: Jasna sprawa | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s