Bluzka / STRÓJ

Wiosenne przebudzenie

1 zegar 2 zegar 3 zegar 4 zegar 5 zegar 6 zegar 7 zegar 8 zegar 9 zegar 10 zegarJEDWABNA BLUZKA

Jestem już zmęczona tą długą zimą i niecierpliwie wyczekuję wiosny. Od kilku dni rozglądam się za żółtymi i zielonymi dodatkami do domu. Poduszki, podstawki pod talerze, żonkile, kiczowaty kubek z kurczaczkiem i jestem gotowa 🙂 W mojej pracowni też przebudzenie. Powracają odważne printy i stare barwy w nowych zestawieniach.

Materiał: Jedwab, który z niewiadomych przyczyn trudno mi się szyło.

Wykrój: Prosty i bardzo mój. Mam takich bluzek kilka, a ciągle szyję nowe 🙂

Zdjęcia i plener: Ania Żabska http://www.aniazabska.tumblr.com

Reklamy

28 thoughts on “Wiosenne przebudzenie

  1. Każdym swoim postem, szczególnie tym, w którym pokazujesz uszyte przez siebie rzeczy… robisz mi dzień. Dziękuję 🙂
    Wasz duet z Anią (ale mąż też się spisuje super od czasu do czasu) nie ma sobie równych 🙂
    Pozdrowienia dla Was

  2. Uwielbiam Twoje szycie. Pokazujesz proste fasony, a wyglądają one tak niesamowicie. Robią na mnie wrażenie i zachęcają mnie do szycia 🙂 Jak patrzę na tą kolorową bluzkę i kolorowe tło, aż tęsknie za wiosną.

  3. Pięknie wyglądasz 🙂
    Jak wykończyłaś Aniu dekolt? Lamówka tam jest, dobrze widzę? Jakie masz sposoby na szycie jedwabiu ?

  4. Wspaniały pomysł. Strasznie zazdroszczę, że tak dobrze wyglądasz we wszystkich kolorach. Do mnie nic nie pasuje, większość kolorów gryzie mi się z cerą i włosami albo przygasza oczy. Jestem nieciekawa jak listopadowe bajoro. Szarość oczu, ziemistość cery pełnej drobnych niedoskonałości, worki pod oczami, brzydkie włosy, które się zawsze farbują na ciepłe odcienie. Czupiradło po prostu. Mogę chodzić praktycznie tylko w kolorze jasno-kremowym i zgaszonym niebieskim. Reszta to zawsze mniejsza czy większa dysharmonia. Każdy kolor ujawnia jakąś wadę mojej urody. Ze mną stylista by sobie chyba nie poradził, a Ty nie potrzebujesz żadnych podpowiedzi. Masz zupełną swobodę i zawsze wyglądasz kwitnąco. Naprawdę masz się czym cieszyć! Ile ja bym dała, żeby móc się wbić w intensywnie różową sukienkę, w miętową bluzkę czy pomarańczowy sweterek…. Jesteś pewnie typem kolorystycznym wiosna, tak?

    • Chyba bardziej jesień. Ciepły odcień skóry i włosów.Justyna może dobrego make upu Ci trzeba? Ja się nie budzę kwitnąca 🙂 Używam wszelkich kosmetyków kolorowych, które można, tak by efekt był naturalny. Dodatkowo co jakiś czas chodzę na malowanie do profesjonalistów, stoisko Bobby Brown czy MAC. Włosy też farbowane 🙂 Co do kolorów ubrań, to bardzo polecam zaglądnij do książki : https://pracowniastroju.com/2015/02/23/sztuka-dobrego-ubierania/.

    • Kurcze, też tak kiedyś o sobie myślałam. Nie pasowały mi kolory, które nosiły koleżanki. Zawsze wyglądałam na zmęczoną, czasem staro, przestałam się malować, bo szare cienie do powiek, których używałam podkreślały jeszcze moje cienie pod oczami. Mój ulubiony jasny błękit powodował, że ludzie pytali, czy nie czuję się słabo 🙂 Znalazłam jednak bloga Marii i jeśli Ania się zgodzi podaje jego nazwę: ubieraj się klasycznie. Świetne są tam przykłady analizy kolorystycznej. Doszłam do wniosku, ze jestem ciemną jesienią lub zimą ze wskazaniem na zimę. Ale jakoś tak nie wyglądałam za fajnie w kolorach zimy, taka jakaś byłam nieudana, a nie ma u mnie w rodzinie jesieni, więc jakoś nie wierzyłam, że mogę nią być. Skorzystałam więc z analizy kolorystycznej i okazało się, ze jestem ciemna jesień o bardzo ciepłym, żółtym kolorze skóry i pasują mi najciemniejsze kolory ciepłej jesieni. Teraz kwitnę w moich kolorach, nawet bez makijażu. Tak samo jest z Tobą. Jesteś piękna i spójna kolorystycznie. Stwórca się nigdy nie myli. 🙂

      • To cudownie, że znalazłaś swoją kolorystykę i kwitniesz :).Ja nie mam wątpliwości, że jestem bladym latem, które powinno mieć jasne włosy, a ma ciemne, szatyniaste, nieciekawe. Niestety do mnie pasuje tak mało wyrazista i wąska paleta, że naprawdę można się zanudzić. Dałabym się zabić za ciepły typ urody. Dziękuję za podpowiedzi, bo może w ramach tego, co jest, da się jeszcze zawalczyć. Twój wpis mnie bardzo pocieszył :). Uroda nie jest może tak bardzo ważna, żeby się nią ciągle przejmować, ale to nieustanne uczucie, że się jest niezadbanym i nie ma się zbyt dużego manewru, jest dla kobiety czymś bardzo przykrym.

    • Jedź Justyno na południe Europy, a zobaczysz że ze swoją przydymioną ,niejednoznaczną i „mało wyrazistą” urodą wzbudzisz zainteresowanie. Rozumiem, ze w Polsce pani lato może nie czuć się wyjątkowo, bo mamy przewagę lat. Ale tak jest głównie w Polsce! Na świecie lato to wyjątkowy typ urody, bo przeważają zimy.
      Lato świetnie wygląda także w przydymionych fioletach, wszelkich zgaszonych odcieniach niebieskości, szarościach, przytłumionych różach, w granacie itp. Zajrzyj na bloga, którego podałam wcześniej i głowa do góry :).

      • Ojej, dziękuję! Nikt tak nie pocieszy, jak kobieta 🙂 Ale powiem Wam, że w szyciu piękne jest jeszcze to, że można sobie pozwolić na trochę szaleństwa i uszyć sobie coś, czego by się nie kupiło, choćby ze względu na kolorystyczną dysharmonię. Ja jednak zamierzam sobie sprawić własnoręcznie sukienkę, w której chociaż po domu będę sobie chodzić. A wszystko z tęsknoty za mocniejszym kolorem.
        Rzeczywiście blog jest świetny, dziękuję za namiar! Teraz rozumiem, dlaczego źle mi jest także w wielu kolorach przypisywanych czystemu lub jasnemu latu. Ja jestem po prostu typowym przygaszonym latem. Faktycznie zawsze się zastanawiałam, dlaczego mam takie gloniaste oczy, chociaż są szare i jak to jest, że muszę mieć zawsze kolor niezdecydowany, stonowany, szczególnie w makijażu. Np. zimny w cieplejszym odcieniu i ciepły „schłodzony”. Strasznie trudny typ… i mało efektowny. Ale działamy z tym, co mamy. Aniu, Tobie też dziękuję za Twoją regularną pracę. Bardzo mi pomagasz w poszukiwaniach stylu i kobiecej lekkości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s