STRÓJ / Sukienka

Nowa fala

1 fala 2 fala 3 fala 4 fala 5 fala 6 fala 7 falaSUKIENKA ASYMETRYCZNA

Moje poszukiwania nowych fasonów nigdy się nie kończą. Chęć posiadania coraz to ciekawszych sukienek pcha mnie w coraz to nowsze kierunki. Tym razem spróbowałam  luźnego dekoltu fali i asymetrycznych marszczeń bocznych. Efekt: klasyka z odrobiną fantazji 🙂

Materiał: Cienka, granatowa wełna z dodatkami. W pierwszej wersji miałam ją uszyć bez podszewki, ale materiał jest na tyle cienki, że szybko by się bez niej zniekształcił.

Wykrój: Burda 10/2012, numer 118. Właściwie nie zmieniony. Od siebie dodałam tylko. Jest bardzo cienka i uszyta razem z marszczeniem bocznym. Bałam się o efekt, gdyż mam w okolicy tali marszczenia wierzchniej wełny i podszewki elastycznej. Niemnie uważam, że efekt jest zadowalający. Podszewka nie dosyć, że sprawia że sukienka ładniej leży, nie odznaczają się linie bielizny, to spowalnia wypychanie i niszczenie materiału na pupie.

Zdjęcia: mąż

Obróbka zdjęć: Ania Żabska http://www.aniazabska.tumblr.com

Reklamy

31 thoughts on “Nowa fala

  1. Świetna sukienka! Pięknie w niej wyglądasz, zresztą jak zawsze 🙂 Uwielbiam takie klasyki. Powiedz proszę, z jakiej tkaniny szyjesz podszewki? Bawełna, wiskoza? Elastyczne, czy nieelastyczne?

  2. Ojej, to była pierwsza sukienka, jaką w życiu uszyłam. Wybrałam jasny denimowy kolor. Miałam dość gruby tweed i jak głupia potraktowałam go po uszyciu pralką. Sukienka zupełnie mi się zdeformowała. Ale pół wieczoru czułam się świetnie i przybyło mi doświadczenia:). Teraz będę szyła ten sam model z cienkiej wełny, chociaż powiem szczerze, że naprawdę warto przy tym modelu skorzystać z materiału o tweedowym splocie, bo wtedy całość ma jeszcze ciekawszy charakter i ładnie układa się na ciele, bez dodatkowych zagnieceń. Tylko trudno dostać tweed w nie-burym kolorze i nie w kratę. Aniu, wyglądasz zjawiskowo!

  3. No no, bardzo ładnie Ci wyszła. Piękny kolorek wybrałaś i bardzo Ci w nim do twarzy 🙂

    Ja w tym modelu wszyłam uproszczoną podszewkę, na podstawie innego modelu, żeby właśnie mi się nie nakładały te marszczenia o których piszesz. Ale u Ciebie nic nie widać, żeby było warstwowo.

  4. Zachwyciłaś mnie tą sukienką i przypomniałaś mi o mojej sympatii do tego modelu. Szyłam już z tego wykroju bluzkę i miałam zamiar jeszcze uszyć sukienkę, ale mam za dużo pomysłów w głowie.:) Bardzo mnie inspirujesz do szycia i podziwiam jak szybko i pięknie realizujesz kolejne kreacje.

  5. Bardzo podoba mi się Twoja wersja klasyki z odrobiną fantazji:-). Sukienka jest piękna, ma bardzo ciekawy krój i marszczenia. Bardzo ładnie w niej wyglądasz. Pozdrawiam.

  6. To była moja pierwsza sukienka. Uszyłam ją z czerwonej dzianiny. Faktycznie wykrój nie wymaga żadnych poprawek. Sukienka świetnie ukrywa brzuszek (w moim przypadku po dwóch ciążach lekko uwypuklony :-). Zaliczyła wiele uroczystości rodzinnych 😉
    Pozdrawiam serdecznie.

  7. Jeśli z kolei ma się płaski brzuch i cała reszta jeż jest bardzo szczupła, to zmarszczony z przodu materiał tworzy złudzenie malutkiego brzuszka (zwłaszcza przy gładszych wełnach, które po zmarszczeniu mogą zbytnio opadać w dół albo przy bardzo grubych tweedach – najlepszy jest chyba cienki tweed, który da się łatwo zmarszczyć, ale jest sztywniejszy niż cienka wełna). Co więcej, osoby o węższych ramionach i wyprostowanych sylwetkach muszą zrobić lekką korektę pleców, bo inaczej tył podkroju szyi wystaje a szwy ramion nieco odstają od ciała z powodu masywnego i szerokiego dekoltu i szerokiej wody, na co uczulam wszystkich zainteresowanych uszyciem tego modelu. Myślę, że projekt jest dopracowany dla większych rozmiarów, a 36-tki czy 34-ki muszą sobie go nieco podreperować. W ogóle mam wrażenie, że nie zawsze mniejsze rozmiary powinny być tak dokładnym symetrycznym odbiciem większych, bo wtedy ubranie gorzej leży.

  8. Kupiłam piękna niebieską wełnę bez dodatków i zastanawiam się jak w tym modelu mogę dodać podszewkę. Czy może jestem skazana na halkę i z podszewki powinnam zrezygnować? Tył i przód podszewki powinien mieć inną wysokość, czy może zrobić odszycie tyłu z podszewki i zszyć je w szwach bocznych z sukienką, a dolną część (pod linia zakładanej wody) doszyć oddzielnie? Chciałabyś podzielić się wskazówką, jak poradziłaś sobie z tym problemem?:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s