KRAWIECKIE MOTYWACJE

Znaleźć czas na życie …i szycie

znależć czas Pracownia StrojuTo jak spędzamy czas, jak nic innego, pokazuje jakie są nasze priorytety i gdzie jest nasze serce. Lubię myśleć, że moje serce jest bardzo pojemne i jest w nim czas na wszystko: męża, dziecko, przyjaciół, pracę, rodzinę, sport, podróże, szycie. Każdy element jest mi potrzebny do poczucia harmonii i staram się, by każdemu poświęcać należytą uwagę. Tylko jak to zrobić? Jak znaleźć czas na rzeczy ważne dla mnie?

REWIZJA OSOBISTA

Każdy jest inny. Mamy różne sytuacje życiowe, różne temperamenty. Nie ma najmniejszego sensu porównywać się z innymi, zazdrościć grzeczniejszego dziecka, mniej absorbującej pracy, pomocniejszego partnera, lepszego zdrowia, większego domu … Akceptacja stanu teraźniejszego, zaprzestanie nierealnych marzeń o tym ile to czasu było na studiach albo ile go będzie gdy (…), to dla mnie podstawa. Zwracam na to szczególną uwagę dlatego, że rok temu moje życie zmieniło się nieodwracalnie. Narodziny syna zakończyły pewien beztroski etap poświęcania czasu tylko dla siebie.

BYE, BYE

Cudów nie ma, doba to tylko 24h i więcej mieć nie będzie. Wygospodarowanie czasu dla siebie zawsze łączy się z jakiś ustępstwami i zmianami nawyków swoich lub domowników. Wiele o dobrej organizacji już napisano, od siebie dodam tylko, że wyłączony TV, blokada na portale plotkarskie, zakupy spożywcze on-line, gotowanie większych ilości, wekowanie i mrożenie zaoszczędziły więcej czasu niż się spodziewałam.

TEORIA MAŁYCH KROKÓW

Nie mam już luksusu spędzania kilku godzin ciurkiem na swoim hobby. Te czasy minęły bezpowrotnie, więc teraz cieszę się każdą minutą dla siebie i mam na myśli naprawdę każdą minutę 🙂 Zorganizowałam swój krawiecki kącik tak, by najczęściej jak to możliwe stanowisko pracy było gotowe do działania. Gdy tylko mam kilka chwil siadam i coś robię. W 10 minut jestem w stanie wybrać wykrój czy zacząć go przekalkowywać, coś przyszyć, odpruć etc. Minutki do minutek i w skali tygodnia robi się z tego kawał czasu. Konsekwencja w działaniu to mój sekret.

Małe kroczki to mój sposób. Żaden system nie jest na tyle dobry, żeby nie można było go ulepszyć 🙂 … Jakie są Wasze patenty na wygospodarowanie czasu na szycie?

 

 

 

 

 

Advertisements

20 thoughts on “Znaleźć czas na życie …i szycie

  1. Ja pewnego wieczoru uszylam swietna bluzke robiac to jedynie w przerwach reklamowych, nie mówiac o tym ze w tych samych przerwach mozna tez wysprzatac mieszkanie!!! Ale generalnie TV i portale plotkarskie!! haha to prawda, to zlodzieje naszego czasu.

  2. Przy dwojce malych dzieci (3 lata i rok) wszystkie swoje sprawy zostawiam na wieczor, kiedy usna. Wowczas wybieram, co danego wieczoru zrobie – czy bedzie to szycie, film, czy moze buszowanie po internecie. Taka zmiana, uswiadomienie sobie ze juz sie wszystkiego bie da zrobic w 1dzien, tylko lepiej to sobie rozlozyc na kilka dni, bardzo mnie uspokoila. Dodatkowe starsze dziecko (synek) lubi by siedziec przy jego lozeczku, kiedy zasypia. Siadam wowczas i wykanczam recznie co trzeba (guziki, zatrzaski,podlozenie, nieraz przegladam wykroje czy kopiuje wybrany). Synek patrzy,czasem prosi o nici do zabawy, bardz lubi pomaranczowa:) Oboje jestesmy zadowoleni – ja, ze szycie poszlo do przodu, on, ze mama caly czas przy nim byla.

  3. Moje życie (i szycie) nabrało innego tempa zaledwie trzy miesiące temu. Cieszę się, że uszyłam kocyki dla synka będąc jeszcze w ciąży. Teraz tak trudno się zabrać, maszyny trochę przykurzone.
    Na razie udało mi się uszyć spódnicę z koła na Święta. Jestem też w połowie tworzenia bluzy i spodenek dla dziecka.
    Potwierdzam, że zawsze gotowy kącik do pracy, jest dużym ułatwieniem. Z rad – oddanie w opiekę mężowi najedzonego malca na czas szycia. Lub szycie obok śpiącego w kołysce np. O ile jest tolerancyjny:)

  4. Jakiś czas temu założyłam bloga „Szycie małymi kroczkami”. Jest to bardziej moja kronika niż blog, ponieważ piszę wyłącznie dla siebie, aby udokumentować moje prace i zapisywać uwagi dotyczące szycia czy wykrojów. Ale znamienne jest to, że szyję właśnie małymi kroczkami, po kawałku. Jestem mamą 4 dzieci i mam wprawę w wygospodarowywaniu wolnych chwil: robię to od prawie 18 lat. Zauważyłam też jedno: kiedy zaczynam szyć na czas, ucieka gdzieś przyjemność, szyję niedokładnie, zaczynam się złościć. Wolę powoli. Codziennie staram się wygospodarować chwilkę, choćby na małe zadanie krawieckie, np. zszyć wszystkie zaszewki, przekalkować wykrój, połączyć dół z górą. I wszystko idzie do przodu. A, i jeszcze coś. Ponieważ wykonuję wolny zawód i pracuję w domu, mam często pokusy, żeby zamiast pracy siąść do maszyny. Kiedy pokusa jest bardzo silna, możliwość zajęcia się moim hobby traktuję jako nagrodę. Zadanie zawodowe zrobię trochę szybciej i już jest 15 minut na szycie.

  5. Szycie małymi krokami to na pewno super sposób. Codziennie po trochu i nagle – ciuszek gotowy! Pamiętam jak szyłam mój pierwszy płaszcz podczas opieki nad małą córeczką. Wyszedł całkiem nieźle 🙂 Zazwyczaj rozkładałam małej zabawki na podłodze. Miała więc do wyboru – albo się bawić, albo obserwować co robię. Myślę, że bardzo ważne jest przyzwyczajanie dziecka do tego, że mamy swoje pasje i potrzebujemy odrobiny czasu dla siebie. Były momenty kiedy podczas szycia na maszynie siedziała mi na kolanach i była bardzo zainteresowana 🙂 Teraz córeczka ma już 3,5 roku i „szyje” razem ze mną. Podczas przekalkowywania wykroju – daję jej kawałki papieru i pisaki. Gdy kroję – bawi się ścinkami. Ostatnio poprosiła o igłę do szycia, ale to chyba jeszcze za wcześnie 🙂
    Teraz czekamy na braciszka, który ma pojawić się na początku lutego. Totalnym zaskoczeniem była dla mnie jej odpowiedź gdy spytałam czy będzie mi pomagać zajmować się dzidziusiem i kołysać go w kołysce. Powiedziała: „Tak mamusiu, będę się zajmować… Będziesz mogła sobie nawet trochę poszyć.” :)))

  6. Ciekawy temat poruszyłaś.Gdy pracujesz zawodowo na pełen etat albo więcej, gdy masz rodzinę: patrz dzieci, znalezienie czasu na hobby tak czasochłonne jakim jest szycie często graniczy z cudem.Ale zauważyłam taką prawidłowość,że im więcej mam zajęć tym jestem bardziej zorganizowana i mam więcej czasu dla siebie.Niedawno żeby było ciekawiej zaczęłam kolejne studia więc weekendy też mam zagospodarowane co by nie było za nudno:)
    Telewizję, leniuchowanie na kanapie już dawno wyeliminowałam…wolę siedzieć przy maszynie.Pozdrawiam

  7. Mam podobne sposoby: jeśli naprawdę nie potrzebuję unikam włączania komputera, stanowisko pracy jest gotowe do działania i nawet gdy mam kilka minut robię jakąś część zaplamnowanej pracy. Na przykład dziś przed wieczornym relaksem planuję przerysować wykrój.:)

  8. Dziękuję Ci za ciekawy post, przydatne rady. Sama jestem mamą i wiem jak trudno jest znaleźć czas na szycie, gdy ma się małe dziecko. Metodę choćby kilkunastu minut na szycie również wykorzystuję. Staram się też rezygnować z telewizji, by wieczorem, kiedy Synek idzie spać, zamknąć się w swojej krawcowni:-) albo poświęcić czas na inne pasje. Zainspirowałaś mnie tym wpisem do zrobienia porządku w miejscu w którym szyję, ostatnio zrobił się w nim mały bałagan. Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s