W PODRÓŻY

Jak to z wełną i lnem było?

1_wm 2_wm 3_wm 4_wm 5_wm 6_wm 7_wm 8_wm 9_wm 10_wm 11_wm DSC_0333_wmPOMYSŁ NA WEEKEND

Uwielbiam wiejski folklor, dlatego  wycieczkę do Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu planowaliśmy od dawna. W końcu się udało. Warto było czekać, bo skansen przerósł moje oczekiwania. Jest niepowtarzalny. Cały słoneczny dzień cieszyliśmy się widokami wsi, jakiej już nie ma. Do zwiedzenia mieliśmy 60 hektarów, a na mich dwór, typowe mazowieckie chałupy, zagrody, pasieki.

Najbardziej smakowało mi niepryskane jabłko i masło wyrabiane na miejscu. Franka cieszyły kozy, które mogł pogłaskać, a męża karczma 😉 Po całej wsi chodzą „prawdziwi” chłopi, dzieci, procesja w odpowiednich strojach, a każda chałupa miała coś do zaprezentowania. To w jednej z nich zobaczyłam strzyżenie owiec i wyrabianie wełny. Ostatni raz byłam świadkiem takiego wydarzenia grubo ponad dwadzieścia lat temu 🙂 Domowa produkcja lnu uzmysławia, jak łatwe mamy teraz życie!

Kto lubi wycieczki niech zaglądnie po więcej info na http:///

 

Reklamy

9 thoughts on “Jak to z wełną i lnem było?

  1. Pamiętam z dzieciństwa wycieczki z rodzicami, zawsze mnie dziwiło dlaczego chaty pomalowane są na niebiesko. Ponoć chaty na niebiesko malowali ci u których były panny na wydaniu. Bardzo fajną wycieczkę mieliście, a Franek uroczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s