Moje sprawdzone wykroje / ŁATWE POCZĄTKI

Perfect match

 

kolaż 6 szachownicaDOPASOWANA SUKIENKA ZE SPÓDNICĄ OŁÓWKOWĄ

Wykrój, który Wam dzisiaj przypominam spełnia moje marzenia o idealnie dopasowanej sukience. Mamy skromną górę z zachowawczym dekoltem i ołówkowy dół. Esencja prostoty, która daje mnóstwo możliwości interpretacji. Taki spokojny model to pole do popisu w dodatkach tj. ozdobne naszywki, duże naszyjniki, ekstrawaganckie buty czy torebki. Spokojnie można też poszaleć z wyborem materiału. Najbardziej nietuzinkowy wzór wybroni się w prostej formie.

122_technical_largePlusy wykroju 122 z magazynu Burda listopad 2012?

Największą zaletą jest oczywiście to, że dobrze na mnie leży 🙂 Jest to dodatkowo prosty wykrój, który łatwo się szyje. Dwie zaszewki z przodu i dwie z tyłu to największe wyzwanie.

Wady wykroju:

Sukienka nie ma gotowego podkroju szyi, dzięki któremu lepiej by wyglądał dekolt. Zazwyczaj szyję  podszewkę  identyczną do warstwy wierzchniej lub wykańczam taśmą ze skosu. Do wad mało uciążliwych zaliczyłabym również długość spódnicy. Ołówkowe suknie za kolana wyglądają dobrze tylko na wysokich szczupłych kobietach i to na pokaźnym obcasie. W baletkach oryginalna sukienka traci proporcje. W związku z tym zawsze poważnie skracam spódnicę. Nie mam litości również dla długich rękawów. Ręce wyglądają zgrabniej w wersji 3/4, 7/8.

Modyfikacje wykroju 122, 11/12

Wykrój umożliwia ciekawe przeróbki i doróbki. Ja pokusiłam się np. o dekolt w łódkę (Sukienka w pepitkę) lub wycięte plecy (Egzotyczna). Dodatkowo łatwo można górę sukienki połączyć z inna spódnicą. Jeśli lubicie, dołączcie zakładki (jak w Red Total Look), marszczony dół, półkole, koło.

 

Jakie projekty zrealizowałam dzięki modelowi 122, Burda 11/2012?

 

8 różebonusbonus(alternatywa do 7)6 pepitkaIMG_5726_wmIMG_4445_wm

 

1. Wizytową w graficzne róże

2. Ciążowa sukienka z resztek: Ekonomia ciąży

3. Dekolt na plecach w poście: Egzotyczne wspomnienie lata

4. Po dodaniu rękawków zyskałam intrygującą Damę Pik

5. Elegancka małą czarna w wersji karnawałowej:  No Martini, No Party

6. Szara dzianinową sukienkę, która pasuje do wszystkiego: Sukienka TŁO

 

 

Zdjęcia: Ania Żabska, http://aniazabska.tumblr.com/, Małgosia Śmietańska i mężuś

Reklamy

22 thoughts on “Perfect match

  1. Szyłam z tego wykroju i byłam niezadowolona. Z tkaniny nie elastycznej, sukienka się ciągnie na wysokości biustu. Może gdybym uszyła z innej tkaniny bardziej elastycznej byłabym zadowolona.

  2. ja w swojej krótkiej „karierze” uszyłam już dwie sukienki oparte na tym wykroju i również uważam, że jest świetny. Taka baza idealna do modyfikacji i „tło” dla biżuterii. no i też zazwyczaj wszywam podszewkę.

  3. Aniu, jeśli pozwolisz, chciałabym Cię o coś zapytać. Będę teraz próbowała uszyć model 122, ale chciałabym skrócić spódnicę o 5 cm. Czy powinnam też skrócić rozcięcie? Nie bardzo wiem, jak się do tego zabrać, a niesamowicie mi zależy, żeby to już nie była wprawka, tylko sukienka na wyjście. Do głowy przychodzi mi tylko, żeby rozcięcie skrócić o 2,5 cm, a pozostałe 2,5 cm zabrać z wykroju zaraz nad rozcięciem. Przepraszam, jeśli to zawracanie głowy, ale nigdzie w internecie nie mogłam znaleźć rady.

  4. uwielbiam ten typ góry, lecz zazwyczaj robię rozkloszowany dół 🙂 Może gdy będę starsza to częściej założę ołówkowe spódnice i sukienki… Sama nie wiem, ile sukienek uszyłam z takiej góry, choć nie korzystałam akurat z tego modelu, bo nie mam tej burdy. Zawsze coś zmieniam – a to inny dekolt, a to dodam rękawki, inna długość, ale zawsze wiem, że sukienka będzie dobrze leżeć 🙂
    Co do długości, to mam jedną sukienkę za kolano, nie do końca ołówkową, szytą z wykroju z burdy 09/2012, który też kiedyś prezentowałaś. Bardzo ją lubię i zakładam do niej obcasy ok 5-6cm, a wcale jakoś szczególnie mnie nie skraca, choć jestem raczej niską osobą.

  5. Pingback: Przyjacielska baza | pracownia

  6. Pingback: Piernik czy sukienka? | pracownia

  7. Pingback: Podróże w czasie | pracownia

  8. Pingback: Mała szara | pracownia

  9. Pingback: The sexy dress | pracownia

  10. Pingback: Czy warto wychodzić poza swoją strefę komfortu? | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s