Rodzaje tkanin / ŁATWE POCZĄTKI

Co zrobić z satyną bawełnianą?

DSC_0342_wm DSC_0343_wmMATERIAŁ NA LATO

Satyna bawełniana to bardzo sztywna tkanina. Ma w sobie element przewiewności bawełny i błysk satyny.

Na jaką porę roku? Moim zdaniem to jeden z ciekawszych materiałów na lato. Jest na tyle gruba, że nie wymaga podszewki, ale jednocześnie bardzo ładnie otula sylwetkę i nie kieruje wzroku na jej mankamenty tj. boczki, fałdy skóry uciskane przez bieliznę. Dzięki tej sztywności można graficznie zarysować figurę.

Wady satyny bawełnianej? Gniecie się, a na dodatek zagniecenia nie prostują się tak łatwo. W związku z tym zalecałabym szycie z niej modeli z jak najmniejszą liczbą potencjalnych zgięć. Najlepiej wyeliminować długie rękawki i obcisłe spódnice ołówkowe. Dodatkowo, zagniecenia zawsze widać mniej na wzorzystych tkaninach, więc satyna bawełniana w kolorowe printy, to według mnie najlepsza opcja.

Zalety? Elegancko się błyszczy i jest dobrą alternatywą dla zwykłej bawełny. Sprawia wrażenie bardziej szykownej i wyrafinowanej. Dodatkowo całkiem dobrze się eksploatuje. Po praniach nie pilinguje się tak jak bawełna i nie rozciąga. Wspomniana sztywnośćć i przewiewności dopełniają zalet tej letniej tkaniny.

Jakie ubrania najlepiej uszyć z satyny bawełnianej? Sukienki bez rękawów z rozkloszowanym dołem. Satyna ładnie trzyma kołnierzyki. Przedstawiałam Wam dwie sukienki z tego materiału:

1. Zieloną z efektem Marilyn Monroe (więcej tu )

ko+énierzyk_6

2. Kwiecistą elegancję z tego wpisu

10 flower_wm

A kolejna, czerwona, pojawi się niebawem 🙂

Advertisements

12 thoughts on “Co zrobić z satyną bawełnianą?

  1. Ale piękne!!! Nie czytałam wcześniej ani jednego w podanych postów, jakbym miała sobie uszyć sukienkę to właśnie taką jak ta zielona. No i mój mały synek byłby przeszczęśliwy (uwielbia dotykać satynę, nawet śpi z kawałkiem satyny bawełnianej).

  2. Ale mówisz o satynie bawełniane czy bawełnie satynowanej? Bo z opisu to jakoś bardziej mi pasuje ta druga, tylko że oczywiście mogę się mylić, bo doświadczenia nie mam wielkiego 🙂
    Ta sukienka w kwiaty jest po prostu do schrupania 🙂

  3. Och! Trafiłam idealnie na post. Kupiłam chabrową bawełnę satynową z Textilmaru i jestem zachwycona, to piękna tkanina. Powstanie z niej sukienka na wesele w stylu lat 50-tych – góra bez rękawów (albo ze „skrzydełkami”) i mocno rozkloszowany dół. Czekam na pokaz czerwonej kiecy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s