INNE

Zielono mi.

ZAPOWIEDZI

Otwierając swoją nową szafę stwierdziłam, że NIE MAM W CO SIĘ UBRAĆ 🙂 . Wszystkie ostatnie kiecki są albo luźne (po-ciążowe), albo szare. Biorę się więc do pracy. Wiosna to oczywiście czas na zieleń. Zakupiłam dwie fantastyczne tkaniny.

Pierwsza dosyć sztywna, więc szyję z niej sukienkę z ciekawym zakładkowym dekoltem. Obawiam się nieco o efekt końcowy, gdyż nie wiem jak taki dekolt będzie się układał… Ryzykuję 🙂

1 2 3

Drugi materiał to zimna mięta. Nie jest to do końca najbardziej twarzowy kolor dla mnie, ale miałam ochotę na taki mały eksperyment. W najnowszej Burdzie ukazał się projekt, który przykuł moją uwagę. Nawiązuje do fasonów, w których gustuję. Ciekawa góra i bardzo klasyczny dekolt w łódkę. Dół zmieniam. Raczej zrezygnuję z dodatkowych boków. Mam wrażenie, że będą poszerzały i nieciekawie się układały przy chodzeniu i siadaniu.

4.jasny 5

 

Co wyszło z moich planów, co się zmieniło zobaczycie już niedługo 🙂

 

 

 

Advertisements

22 thoughts on “Zielono mi.

  1. Faktycznie, śliczne kolory – a z najnowszej Burdy: też miałam w planach zabrać się za tą samą sukienkę do momentu, gdy nie wpadł mi w ręce egzemplarz Burda Klasyka i póki co chyba na razie jednak zwyciężyła faktycznie klasyka 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s