INNE

Happy mum

1 2 3 4

Narodziny mojego syna kończą dział ubrań ciążowych. Przez ostatnie miesiące obserwowaliście jak można przerabiać ciuchy, by starczyły nie tylko na stan błogosławiony. Za towarzyszenie mi w tym czasie i moc komplementów szczególnie dziękuję.

Ciąża zakończyła się szczęśliwym rozwiązaniem. Mój blond bobas ma na imię Franek. Urodził się zaledwie tydzień temu, a juz zdążył rozkochac w sobie całą rodzinę 🙂 Przez ostatnie 9 miesięcy oswoił się ze stukotem maszyny, więc liczę, że nie będzie bardzo zaborczy i pozwoli mi kontynuować krawiecką pasję.

Sukienka: Na sobie mam model, który prezentowała moja siostra. Lużna pensjonarka zakrywająca to i owo 😉 W całej okazałości można ją zobaczyć w tym wpisie.

Zdjęcia: mąż Wojtek i siostra Gosia

Reklamy

75 thoughts on “Happy mum

  1. Aniu gratulacje 🙂 Szybko do nas wróciłaś albo raczej wróciliście 🙂 Jeden dział sie zakończył ale zapewne rozpocznie się nowy bobaskowy czyli wszystkie resztki materiału zyskają zapewne nowy wymiar 🙂 ku zadowoleniu Franka. Pozdrowienia i dbajcie o siebie

      • Babcie bywaja niestrudzone w w działalnosci dostawczej czyli kupowaniu ubranek bo to dla nich tez frajda. Ale ze 100% pewnoscia moga juz powiedzieć (babcie Frania),ze Franio bedzie mial swoj indywidualny styl dzieki talentom swojej mamy.

  2. To już?! Serdeczne gratulacje! Synek śliczny jak mama. Niech się zdrowo chowa i nie przeszkadza w szyciu. Rozdział ciuszków dziecięcych czeka 🙂
    Pozdrawiam M.

  3. Gratuluję!!!Śliczny chłopczyk! Dużo zdrowia dla Was obojga! P.S. Tak myślałam, że to może już, bo dawno nowego postu nie było 🙂

  4. To już? Gratuluję nowego członka rodziny! Mam nadzieję że oswojony z maszyną będzie przy jej stukocie uspokajał się i zasypiał jak inne dzieci przy suszarce do włosów 🙂 Trzymam też kciuki za to by maluch był zdrowy i spokojny, to może uda Ci się znaleźć czas na szycie i że jeszcze choć czasami będą to ubrania dla dorosłych, bo uwielbiam Twoje prace 🙂

  5. A wiec i ten projekt doczekal sie fantastycznego zakonczenia. Gratulacje!
    PS Jestem ciekawa na ile bluzek z dekoltem (do karmienia) starczy Ci checi 🙂 Trzymam kciuki, zeby tesknota za dopasowana sukienka przyszla jak najpozniej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s