STRÓJ / Sukienka / Ubrania ciążowe

Sukienka, która rośnie przez 9 miesięcy

czerwona ciazowa czerwona ciazowa1 czerwona ciazowa2 czerwona ciazowa3 czerwona ciazowa4 czerwona ciazowa5 SUKIENKA WIZYTOWA (RÓWNIEŻ DLA CIĘŻARNEJ)

Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży postanowiłam zaszaleć (krawiecko- oczywiście ;). Zakupiłam najdroższą i najintensywniej czerwoną tkaninę, jaką znalazłam. Kawałek Włoch kosztował mnie ok 140 zł za metr! Sukienka z tak drogiego materiału musiała być klasyczna i uniwersalna. Po przewertowaniu stosu gazet znalazłam model, który mógł rosnąć razem ze mną, a potem dodawać otuchy, przy wracaniu do figury.

Ciążowe przeróbki: Model 126 Burda 5/2013 ma oryginalnie zakładki z przodu i  z tyłu. Tych z tyłu się pozbyłam, zszywając je. W przedniej części zszyłam dół z górą, a dopiero potem zrobiłam odpowiednie zakładki. Zakładki zostały przymocowane jedynie przeszyciem na linii zszycia tali. Dzięki temu mogłam szybko poszerzać obwód.

W 9 miesiącu sukienka nie mogła już mieć zaszewek, więc dorobiłam do niej pasek w kolorze sukienki.

Sukienkę przedstawiam wam dziś w dwóch wariantach: Sesje zrealizowaliśmy w 6 i 9 miesiącu ciąży.

Zdjęcia: Ania Żabska (sesja 6 miesiąc), mąż (sesja 9 miesiąc)

Advertisements

34 thoughts on “Sukienka, która rośnie przez 9 miesięcy

  1. Ciekawy pomysł na sesję. Surowe ściany wyolbrzymiają piękno tej sukienki. Bardzo kreatywnie podeszłaś do sprawy, wyglądasz super w obu odsłonach. A jaki to jest materiał? P.S. sesja w 9-tym miesiącu oznacza, że już jesteś ‚w blokach startowych’;)? Trzymam zatem kciuki i życzę powodzenia!

  2. Genialna! Z tak drogiej tkaniny nie mogła nie powstać cudowna sukienka! Wyglądasz pięknie! Czerwony to zdecydowanie Twój kolor! Trzymam kciuki za szybkie i szczęśliwe rozwiązanie!

  3. Sukienka jak zwykle z klasą i w pięknym kolorze.Ciekawe jak ten materiał różnie wygląda w różnym świetle, na jednych zdjęciach wydaje się całkowicie matowy, na innych z połyskiem…

  4. Ania, ta sukienka jest przepiękna i w dodatku ślicznie wykończona. Jako początkująca krawcowa mam pytanie: jak wszyć podszewkę, aby po zaprasowaniu była niewidoczna? U mnie zawsze widoczny 1 minimetr podszewki 😦 A to w detalach tkwi piękno. Może przyczyną jest brak manekina…?

    • Ja po prostu lekko naciągam podszewkę i zaprasowuję tak by nie było widać. zawsze przyszywam podszewkę na na jej prawej stronie do wykończenia. Może nie wyrażam się jasno, ale spróbuję to w najbliższym czasie sfotografować i wrzucić na bloga. można oczywiście przeszyć na prawej stronie, ale ja tego z reguły nie robię.

  5. Czy konieczne było, w przypadku tej sukienki, zwiększanie wykroju, tak aby zmieścił się brzuch ciążowy? Czy nie robienie zakładek wystarczy?

  6. Pingback: Jak nie zostałam Edytą Górniak, czy choćby Gwen Stefani | pracownia

  7. Pingback: Czy warto szyć ubrania ciążowe? | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s