STRÓJ / Sukienka / Ubrania ciążowe

Leniwy poranek

1 2 3 4 5 6 7 8DOMOWA SUKIENKA DRESOWA ( RÓWNIEŻ DLA CIĘŻARNYCH, III TRYMESTR)

„Który pierniczek do kawy wybrać? Czekoladowy, karmelowy, z posypką czy bez?” Z takimi dylematami obudziłam się po sobotnim pieczeniu i malowaniu świątecznych ciasteczek. Ozdabianie pierników w gronie rodziny lub przyjaciół to jedno z najsłodszych spotkań towarzyskich 🙂 W tym roku wraz z Elą, Asią, Beatą i Magdą całkiem sprawnie poradziłyśmy sobie z ponad tuzinem blach. Najładniejszym lukrem 2013 został moim zdaniem: różowy, a najfajniejszym flamastrem: niebieski brokatowy.

Materiał sukienki: To moje pierwsze doświadczenie z materiałem dresowym. Musze przyznać, że jest bardzo wygodny i ciepły. Szczególnie lewa puszysta strona jest przyjazna dla skóry. Sukienka nie posiada podszewki, więc, czego można się było spodziewać, już zaczyna się lekko wypychać w okolicach pupy.

Model: 118, Burda 2/2011. Prezentowałam go już rok temu w wersji z różowej flaneli. Rękawy kimono zachowałam oryginalne. Do dekoltu i kieszeni dodałam białe wypustki. O ich wszywaniu pisałam tu. Lekko rozświetlają całość.

Przeróbki dla ciężarnej: Jest to bardzo dobry fason do zmian, gdyż szwy boku znajdują się lekko z przodu. Przy zwiększaniu odwodu, nie zniekształca się tak bardzo kształt całej sukienki. Więcej miejsca można zrobić tylko na brzuch. W moim przypadku to ok 4 cm po obu stronach.

Zdjęcia: Największy rodzinny łasuch, który jak najszybciej chciał zakończyć fotografowanie i przystąpić do degustacji 🙂

Advertisements

25 thoughts on “Leniwy poranek

  1. Ostatnio w kilku miejscach czytałam o sukienkach dresowych i ogromnie mi się ten pomysł podoba. Twoja sukienka wygląda bardzo fajnie, szczególnie te białe wypustki – na początku ich nie zauważyłam ale rozświetlają i ładnie wykańczają.

  2. Lubię podglądać Twoje ciążówki. Dzięki Tobie zrozumiałam, że koncepcja szycia bezkształtnych worów jest zła. Twoim śladem przerobiłam jedną kieckę dodałam tylko trochę cm w pasie, podniosłam talię i jest bosko 🙂
    Rośnij zdrowo!
    Pozdrawiam

  3. Wypustki dodają tej sukience niesamowitego uroku :). Słodko wyglądasz i jakże słodko na Twoim talerzu. Uwielbiam pierniki, ale, ponieważ jestem zbyt niecierpliwym żarłokiem, piekę tylko takie, które na drugi dzień są idealne do konsumpcji 😉 (np. Lebkuchen, czy Norymberskie- te ostatnie będę piekła pierwszy raz)

  4. Aniu śliczna sukieneczka, wyglądasz kwitnąco. Wypieki piękne kolorowe i na pewno smaczne. Ja w tym tygodniu z córką też ciastka piec będziemy. Bo święta bez takich kolorowych pierniczków to nie święta.

  5. Świetna sukienka! Uwielbiam dresową tkaninę, ponieważ jest ciepła i milutka w dotyku. Świetnie, Aniu, wyglądasz, wręcz kwitnąco!!! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s