STRÓJ / Sukienka / Ubrania ciążowe

Zoom na dekolt

1 zoom 2 zoom 3 zoom 4 zoom 5 zoom 6 zoom 7 zoom 8 zoom 9 zoom 10 zoom 11 zoomSUKIENKA CIĄŻOWA (I-II TRYMESTR) 

Nowa ciążowa sylwetka wymagała ode mnie świeżego spojrzenia na zmieniające się ciało. Dotychczasowe atuty trochę wyblakły, ale ku mojej radości zastąpiły je inne :). Tak, tak dziś o dekolcie. Wyeksponować można go krojem, ale tez kolorem. W sukience, którą prezentuje skupiłam się na zabawie kontrastem. Granatowa oprawa dla śnieżno białego długiego, wysmuklającego rozcięcia.

Model: Wynalezienie ciekawego kroju dla ciężarnej jest poważnym wyzwaniem, dlatego, gdy jakiś się sprawdzi, robię go w dodatkowej wersji. Mam nadzieję, że wybaczycie mi te powtórki, ale chciałabym wam w ten sposób też pokazać, jak drobnymi zmianami można uzyskać inny efekt. Model prezentowałam dwa tygodnie temu. Tym razem z rękawami i białą wstawką przy dekolcie.

Praktycznie: Sukienka nadaje się do noszenia po ciąży. Wykrój nie jest „typowym” ciążowym. Ma po prostu więcej miejsca pod talią. Podobnie jak ostatnio talia powędrowała o ok 2-3 cm do góry.

Pranie: Z roztargnienia wyprałam sukienkę z innymi ciemnymi rzeczami. Nie wiem, która z nich zafarbowała mój biały dekolt na szaro… wyprułam go i wszyłam na nowo. Może znacie jakieś produkty, sposoby prania, które chronią jasny kolor?

Zdjęcia: Mąż

Korekta zdjęć: Ania Żabska

Reklamy

65 thoughts on “Zoom na dekolt

  1. Sexy Mama z Ciebie, Aniu!:) Tak powinny wyglądać ciążowe ubrania!!! Na pierwszy rzut oka naprawdę nie widać, że to jest wariacja na temat tamtej sukienki. Widząc Twoją umiejętność różnej interpretacji jednego wykroju, mogłabym zobaczyć jeszcze kilka jego wersji, serio :).
    A propos ochrony jasnych elementów odzieży: kiedyś widziałam w supermarkecie jednorazowe chusteczki do prania. Jak pierzesz mieszane ubrania, wrzucasz je do pralki razem z ubraniami. Mają one za zadanie ‚chłonąć’ ew. barwnik z ciemnych ubrań. Nie wypróbowałam jednak tego wynalazku.

  2. Wyglądasz świetnie! Przyznaję szczerze, że ta sukienka nie zwróciła mojej uwagi, ale Twoje wersje są niesamowicie interesujące 🙂 A połączenia biel-granat i biel-czerń wręcz kocham 🙂
    Ps. Z jakiej tkaniny/dzianiny szyłaś tą sukienkę?

  3. sukienka cudnie wygląda 😀 i kompletnie nie widać, że w ciąży jesteś. sukienka przyda się nawet po ciąży 🙂 a fason tak mi się na Tobie podoba, że pokuszę się chyba o podobną kieckę 😉

  4. Dobrze, że zadałaś to pytanie bo i mnie nurtuje to jak dbać o takie kontrastowe zestawienia. Ja bym przeprała ten granatowy materiał przed szyciem w ogóle a później prałabym ręcznie. Chociaż mimo wszystko wiem, że temu farbowaniu bardzo trudno zapobiec, a szkoda. Bo sukienkę masz śliczną:))

  5. sukienka cudna, znakomicie podkreśla ciążowy brzuszek nie eksponując go za bardzo… aż chce się znowu być w ciąży 🙂 Rzeczywiście w tym kraju trudno znaleźć coś wygodnego i fajnego dla ciężarnych niestety. Co do prania- ja takie rzeczy piorę w płynie do kolorów (nie podaję marki żeby nie reklamować ale jest to jeden z tych najpopularniejszych) i się sprawdza.

  6. Są takie chusteczki, które wkłada się razem z praniem i chusteczka chłonie wszelkie kolory! 🙂 A są też bardzo dobre, wypróbowane przeze mnie odbarwiacze, które faktycznie odbarwiają tylko to co zafarbowane! Są to produkty niemieckie, ale dostępne u nas 🙂

  7. Aniu, gratuluje ciąży 🙂 sukienka śliczna i bardzo Ci w niej do twarzy. Mam pytanko, jak myślisz czy musi być z przodu szewek przez dół spódnicy ?Materiał z którego chcę uszyć sukienkę (ale jeszcze nie wiem jaką dokładnie ) to jasna dzianina z nadrukowaną jakby granatową koronką 😉 trudno to opisać , chodzi o to że szef po środku by przeszkadzał. oglądam to właśnie w burdzie i się zastanawiam…
    Pozdrawiam
    Monika

  8. Piękna sukienka, bardzo kobieca – wszystkie ubrania dla ciężarnych tak powinny wyglądać. Mam dreszcze ilekroć słyszę porady matek z lat 80-tych o noszeniu workowatych sukienek czy ogrodniczek bo to takie wygodne. W podtekście czuję że w ich pojęciu ciążę trzeba schować przed światem, a przecież to podobno piękny okres w życiu kobiety. Cieszy mnie ogromnie że ktoś pokazuje że kobiety w ciąży wcale nie są skazane na workowate zaniedbanie i mogą wyglądać atrakcyjnie – dziękuję Ci za to.

  9. Piękna, elegancka, z klasą! I gratuluję brzuszka – a dokładniej jego zawartości. Dopiero doczytałam, że jesteś w ciąży! Wyglądasz ślicznie! Odkąd mój brzuszek wyszedł na zewnątrz prawie nie mam czasu na szycie, więc szyj, szyj, szyj póki możesz! 🙂

  10. super! kilka lat temu granat- to dla mnie nowa czerń 🙂 niebieski nigdy mnie do siebie nie przekonał, ale granat jest przepiękny. świetne połączenie kolorów. dekolt wygląda super, a sukienka nabrała zupełnie innego charakteru. (współczuję wypruwania dekoltu – poprawki, szczególnie takie na już wykończonej rzeczy mnie delikatnie rzecz ujmując złoszczą :))

      • Podpisuję się pod wszystkimi komplementami na temat Twojego wyglądu i sukienki. Ja jednak mam problem z szyciem tego modelu. Do tej pory szło bezproblemowo, ale utknęłam na wszywaniu rękawów: mam za duży nadmiar na obwodzie główki rękawa w stosunku do obwodu podkroju na sukience. Czy Ty też miałaś takie problemy? I jak z tego wybrnąć? Dodam tylko, że nadmiar jest znaczący (sądzę, że nawet 2 cm), chociaż kroiłam starannie. Pozdrawiam, Ewa

  11. Dziękuję Ci za odpowiedź. Wiem, że nadmiar być musi, ale wczoraj zmierzyłam nadprogramową długość i jest tego ze 4 cm! Pogłębiłam trochę szwy na rękawie, ale to niewiele dało. Fastrygując upchnęłam nadmiar w obwód rękawa, ale jeszcze nie przyszyłam, bo zastanawiam się, czy nie wyjdzie mi jakieś niechciane marszczenie z boku. Jeszcze pomyślę, dziękuję Ci za wskazówki.

  12. sukienka rzuca się w oczy, ładna i elegancka, mam bardzo podobną bluzkę, granatową z takim wykończeniem białym, albo bardziej ecru.

  13. Pingback: Denim sisters | pracownia

  14. Pingback: Chaber rock | pracownia

  15. Pingback: Chaber rock | pracownia

  16. Pingback: Jak nie zostałam Edytą Górniak, czy choćby Gwen Stefani | pracownia

  17. Piękna sukienka , piękna kobieta! Marzenie by umieć uczyć taką sukienkę:) ilekroc oglądam bloga powracam do tej sukienkę. Mam nadzieje ze w czerwcu uda mi się choć cos podobnego uczyć 😉 wesele mam a w 8 miesiącu ciąży będę! Pozdrawiam ciepło.

    • Gosia, Kto nie próbuje to nie uszyje. Sukienka nie jest trudna i myślę, że możesz się z nią zmierzyć. Na chowanie ciążę jest super, choć w 8 msc będzie trzeba dodać trochę materiału z przodu na brzuszek dodać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s