STRÓJ / Ubrania ciążowe

Think Pink

1 2 3 4 5 6 r├│┼╝ 7 r├│┼╝ 8 r├│┼╝ 9 r├│┼╝ 10SUKIENKA CIĄŻOWA ( I-II TRYMESTR)

Wygląda na to, że co roku w okolicach wczesnej jesieni mam ochotę na cukierkową sukienkę.  Róż to podobno barwa młodości, pogody ducha, wdzięku i uroku. Idealny na poprawę nastroju w krótsze i często szare dni. Dobroczynne działanie koloru na człowieka badali już starożytni Egipcjanie, a chromoterapia (leczenie kolorami) ma do dziś swoich zwolenników.

Model: Nie jest to wykrój ciążowy. Po prostu wersja sukienki, w którą da się zmieścić dodatkowe centymetry brzuszka. Jeśli macie w tej części ciała coś do ukrycia, pewnie tez dobrze się sprawdzi. Obawiałam się trochę plisek, gdyż nie jestem ich wielką fanką. Często pogrubiają, ale w tym wypadku skutecznie kształtują sylwetkę.  Talia we wszystkich standardowych modelach jest u mnie 2-3 cm wyżej niż powinna. Tym razem nie korygowałam tego i zyskałam więcej miejsca na brzuch.  Model można znaleźć w magazynie Burda nr. 8/2013, model 116.

Materiał: Cienka wełna. Należny uważać na temperaturę żelazka i prania. Przy zbyt wysokiej, tkanina kurczy się.

Zdjęcia: mąż

Obróbka zdjęć: Ania Żabska

Advertisements

60 thoughts on “Think Pink

  1. Gratulacje!
    A kolor na prawdę przywodzi na myśl pogodę ducha i kobiecy urok. W tej wersji sukienka jest śliczna i dziewczęca, a że brzuszek dobrze ukrywa – gdyby nie ostatnie zdjęcie to nic bym nie zauważyła.

  2. 🙂 Gratulacje !!! Wyglądasz prześlicznie 🙂 Sukienka rewelacja aż dziwne że jej nie wypatrzyłam w Burdzie 🙂 wcześniej, pewnie dlatego że na modelce nie wygląda tak ładnie jak na Tobie :).Pozdrawiam cieplutko, dbajcie o siebie

  3. Aniu, przede wszystkim ogromne gratulacje :). Prześlicznie wyglądasz! Zdrówka dla Was Obu (bądź Obojga ;)) i pogody ducha Ci życzę, spokoju i odpoczynku :). Szyjąca kobieta w ciąży ma duże szczęście. W sieciówkach każda kobieta ma problemy znaleźć coś oryginalnego; dziewczyny ‚z brzuszkiem’ mają jeszcze gorzej. Zazdroszczę Ci Aniu, ja podczas moich ciąż nosiłam się niestety brzydko-sieciówkowo, nie umiałam jeszcze szyć… do tej pory ze wstrętem myślę o paskudnych noszonych na okrągło do pracy czarnych sztucznych (!) spodniach ‚w kancik’…

    • Masz wielką rację. Teraz bardziej niż kiedykolwiek ciesze się, że szyję. Dostałam już w prezencie kilka rzeczy ciążowych ,ale ciągle słyszę od koleżanek to samo: ten okres trzeba przetrwać, bo ubrania są albo bardzo drogie albo bardzo brzydkie. Tak jak napisałam, oswajam się z tematem, bo do tej pory udało mi się wcisnąć w normalne rzeczy.Samą mnie ciekawi, gdzie te eksperymenty mnie zaprowadzą 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  4. Aniu! Serdeczne gratulacje! (Ja już się trochę domyślałam po obejrzeniu zdjęć do bordowego żakieciku ;-)) Wyglądasz cudownie, ciąża to taki piękny okres 🙂 Sukienka jest cudowna i w moim ulubionym kolorze – teraz wiem już dlaczego go tak lubię 🙂 życzę dużo zdrowia dla Was Dwojga i Twojego męża 🙂

  5. Eksperymenty na pewno się powiodą, nie mam żadnych wątpliwości ;). P.S. nawet po ciąży przydadzą się Tobie na pewno np. przyjemne w dotyku dżersejowe/wiskozowe szerokie kardigany, tuniki- kopertowe, bądź zapinane w biuście na niewielkie guziczki (duże mogą przeszkadzać dziecku podczas karmienia), etc. 🙂 Ach, w głębi duszy chciałoby się przeżyć ten stan jeszcze raz ;P ).

  6. Będę z zapartym tchem śledzić Twoje ciążowe inspiracje, bo tak się składa, że też mam po co:) Sukienkę kojarzę i jak zwykle Twoja wersja jest o wiele lepsza od tej (a nawet tych) z Burdy. Ślicznie i kwitnąco!

  7. Gratuluję 🙂 Cudownie wyglądasz 🙂 Ja osobiście nigdy w ciąży nie byłam jeszcze, ale uwielbiam ciążowe brzuszki o ogólnie kobiety w ciąży. Po prostu mam do nich słabość 😉 Moja siostra była w ciąży 4 razy praktycznie rok po roku – ależ ja byłam wtedy szczęśliwa! Jeździłam do niej i się przytulałam non stop! hahahah

  8. Aniu z całego serca gratuluję !!! 🙂 Pięknie i kwitnąco Wyglądasz. Sukienka jest piękna, kolor i fason.Od kilku lat w modzie nastały dobre czasy dla przyszłych mam 🙂 Moda BARDZO się zmieniła na korzyść 🙂 Pozdrawiam gorąco

  9. Wow Aniu gratulacje.Wyglądasz przepięknie . Kolor sukienki cudowny. I ty promienna. Z całego serducha wszystkieo najlepszego wam życzęego. Buziaki 🙂

  10. Gratulacje! I popieram jak najbardziej poprawiające humor kolory. Nie rozumiem zupełnie dlaczego 80% ubrań na jesień i zimę musi być koniecznie w ciemnej i przygnębiającej tonacji.

  11. sukienka piękna! zwróciłam uwagę na ten wykrój, chociaż czegoś mi w nim brakowało! teraz już wiem – niczego nie brakowało, a było za dużo. o dwa rękawy za dużo! świetna wersja, naprawdę. i wspaniale podkreśla brzuszek!

  12. Gratulacje i oczywiście życzę wszystkiego najlepszego dla całej rodzinki!
    Całość (i sukienka i brzuszek) wygląda pięknie!
    Będzie szansa na prezentację trochę innych ciuszków 🙂 Ja niestety jak byłam w ciąży to jeszcze nie szyłam… a szkoda! 🙂
    Zgadzam się co do kolorów – ja w jesieni noszę żarówiasty czerwony płaszczyk i poprawia mi to humor 😉

  13. Super, gratuluje przyszłej mamie! Wyglądasz kwitnąca, mam nadzieję, że tak samo się czujesz:) Czekam na dalsze inspiracje dla kobiet w stanie błogosławionym, bo w sieciówkach wieje nudą…

  14. Ooo cóż za wspaniała wiadomość ! Moje gratulacje ! Brzuszki działają na mnie tak bardzo pozytywnie – od razu pojawia się uśmiech na twarzy. No i super sukienka. Raz, że kolor bardzo twarzowy to jeszcze krój idealny. Po za tym podoba mi się, kiedy kobieta w ciąży tak elegancko wygląda i nie zakrywa brzucha pod stertą luźnych i piżamowatych ubrań. Ehh jak cudownie ! 🙂

  15. Pięknie Pani wygląda :), sukienka cudna. Gratuluję i stanu i talentu i strony www! Jako przyszła mama zaczęłam szyć… na razie zasłony i obrusy, ale może dzięki Pani inspiracji spróbuję szyć ubrania dla siebie na ten piękny okres w życiu :)!

  16. Kiedyś przyznałam się tu w komentarzach, że jestem w ciąży. Teraz, kiedy minęło już pięć tygodni od porodu chętnie zareklamuję bycie mamą i powiem, że macierzyństwo to najpiękniejsze doświadczenie mojego życia (nie wiem nawet co to rozreklamowane poporodowe obniżenie nastroju). Wszystko stało się lepsze, łącznie z małżeństwem, które i tak uważałam za wyjątkowo udane, a nawet najlepsze na świecie :). Super sprawy potrafią stać się jeszcze „supersze”:) Naprawdę gratuluję i życzę podobnego szczęścia, jakie mnie spotkało!
    Mam nadzieję wrócić do szycia. Niestety zabrakło mi możliwości nauki, ponieważ musiałam leżeć z powodu zagrożenia ciąży, ale może teraz stopniowo zadbam o podjęcie ponownych prób. Cieszę się, że Autorka bloga chce poświęcić trochę czasu na ubrania ciążowe. To ważne, żeby mamy czuły się piękne. Od razu poproszę, żeby późniejsze karmienie zostało uwzględnione w projektach. Jeśli ma się ulubione sukienki, to trochę przykro, jeśli trzeba je rzucić w kąt z powodu trudnego dostępu do piersi. Ja dbałam o wygląd w ciąży, ale teraz muszę w dużej mierze uzupełnić garderobę, bo niewiele z tych ładniejszych sukienek ciążowych się sprawdza.Szczególnie teraz chciałabym się dobrze czuć we własnej skórze, co raczej zrozumiałe:)

  17. Pingback: Denim sisters | pracownia

  18. Pingback: Chaber rock | pracownia

  19. Pingback: Chaber rock | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s