INSPIRACJE

Nie taki poliester straszny….

dacron1953dacron1954searsdacron1957dacron1961dacron1967textil-300x199Historia zatoczyła koło. Od mojej fascynacji tanim i kolorowym poliestrem, poprzez miłość do ciepłej wełny i drogiego, oddychającego jedwabiu, by znowu łaskawszym okiem spoglądać w stronę wynalazku XX wieku.

POLIESTER kojarzy się najczęściej z taniością i sztucznością. Negatywne konotacje w dobie powrotu do jakościowych, naturalnych tkanin, maja rację bytu, ale dziś chciałabym skupić się na pozytywach. Od poliestru nie uciekniemy, więc może warto się zaprzyjaźnić?

Poliester to wynalazek opatentowany w 1941 przez brytyjskich chemików: John Whinfield i James Dickso . Powstał jako odpowiedz na coraz szybsze tempo życia. Początkowo promowany jako „wash and go fabric„. Można go było prać w pralce, nie tracił koloru, nie gniótł się. Praktyczna tkanina na nowe czasy.

Skład i technologia produkcji sprawiły, że poliester to już nie ten sztywny, nieprzyjemny i nieoddychający materiał, co kiedyś. Dziś można znaleźć miękkie i milutkie tkaniny z tej rodziny. Wiele naturalnych włókien ma dodatek poliestru. Pomaga to obniżyć min. gniotliwość.

Właśnie za tą ostatnia cechę polubiłam poliester. W dobie pralek ze specjalistycznymi programami do wełny, czy jedwabiu, dbanie o naturalna odzież nie jest aż tak kłopotliwe, a gniotliwość pozostaje zmorą każdej elegantki 🙂

A więc: Odrobina poliestru jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Zapraszam na poniedziałkowa odsłonę tej tkaniny.

Źródła:

http://www.nyfashioncenterfabrics.com/polyester-fabric-info.html

http://www.whatispolyester.com/

http://blog.tuppencehapenny.co.uk/2011/02/history-of-synthetics-polyester.html

Advertisements

15 thoughts on “Nie taki poliester straszny….

  1. Wczoraj zakupiłam piękną, granatową, lekko połyskującą zasłonkę poliestrową z myślą, że kiedyś uszyję z niej spódnicę z półkola… Boję się efektu, ale na jakieś elegantsze wyjście powinna się nadać… Trochę przechodzę koło tej tkaniny, jak koło jeża, ale potrzebujemy czasu na oswojenie się ze sobą 🙂 Może faktycznie nie ma się czego bać? Hmmm… 🙂

  2. jeżeli kończy się na odrobinie jest do przejścia, w innej postaci już nie toleruję . Szczególnie podszewek. Bo jeszcze w innych postaciach jest do przejścia. Przecież są super poliestrowe polary. Natomiast nie ma podszewki poliestrowej do przejścia według mnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s