STRÓJ / Sukienka

Efekt Marilyn Monroe

ko+énierzyk_1 ko+énierzyk_2 ko+énierzyk_3 ko+énierzyk_4 ko+énierzyk_5 ko+énierzyk_6 ko+énierzyk_7 ko+énierzyk_8 ko+énierzyk_9 ko+énierzyk_10ROZKLOSZOWANA SUKIENKA LETNIA

Kreacji z koła mam co najmniej kilka, ale dopiero przy tej sukience zauważyłam z jaką łatwością wiatr ją podwiewa i nieintencjonalnie staje się Marilyn w środku miasta :). Letni wiaterek może dopaść dosłownie wszędzie, więc zakładając sukienkę w tym typie warto się przygotować.

Materiał: Satyna bawełniana. Po raz pierwszy z niej szyłam. Jak widać na zdjęciach jest to gniotowy materiał z lekkim połyskiem. Sztywny, ale jednocześnie przewiewny.

Zdjęcia: Wojtek

Korekta zdjęć: Ania Żabska

Advertisements

53 thoughts on “Efekt Marilyn Monroe

  1. O kurczę! No szczęka mi opadła! Ta sukienka jest przepiękna, cieniowanie na tkaninie idealnie wymierzone i dopasowane! I te czarne wstawki! Naprawdę CUDOWNA sukienka, aż się wierzyć nie chce, że sama ją wyczarowałaś, ach ileż godzin ślęczenia nad maszyną jeszcze mnie czeka, żeby dojść chociaż do połowy takich umiejętności!? Jestem zachwycona 🙂

  2. piękna sukienka, piękny materiał, nie mogę się nadziwić, co wejdę do Ciebie to nowy uszyty ciuch, chyba po nocach szyjesz…pozdrawiam

  3. idę pobiegać 😀 hahahah normalnie zazdrość mnie zjada jak patrzę na Ciebie (oczywiście bez przesady- raczej mocno w przenośni 😀 ale jednak ) sukienka bomba. Choć coś mi w niej nie gra…tak wizualnie – znaczy uszyta ok – ale coś mi kolorystycznie nie tika…ale nie wiem co 🙂 pewnie to ta zazdrość 😀 haha 🙂 Śliczna, sukienka, śliczne zdjęcia, śliczna Ty 🙂

      • a już wiem chyba ten czarny do tego odcienia zieleni mi się lekko gryzie – choć przecież ładnie wygląda. Ja chyba dałabym żółty – tylko ja , a Tobie się tak podoba to się podoba i to najważniejsze. Ja tam kiedyś w różowym nie chodziłam , bo przecież taki okropny kolor , a teraz pół szafy różowe. Więc nie o to mi chodzi, żeby powiedzieć, że sukienka brzydka, bo jest ładna 😀 Sorry ja się tak tłumaczę, bo nauczona pewną swoją przygodą blogową wolę sie wytłumaczyć, że nie chcę urazić tylko porozmawiać 🙂

    • Wiem co nie gra 🙂 dla mnie Ania jest stworzona do sukienek dopasowanych , w tych ołowkowych no mega „laska” a te z koła ukrywaja ta kobiecośc tak myślę 🙂 PS: podziwiam za wytrwałosc ja zaczełam szyć ajkieś 20 lat temu 🙂 a tera zcoś mi się nie chce , choć jak widzę Twoje dzieła to zazdrośc taka pozytywna mnie bieże i tak chodzi po mnie 🙂

  4. Sukienka super uszyta jednak to połączenia kolorów mi nie pasuje. Czarny z fluo zielonym – okrutnie się gryzie. Nie rozumiem też tego grubego paska przez środek pleców, też mi tu nie gra.
    Co nie zmienia faktu, że spódnice z koła układają się pięknie 🙂

  5. Sukienka sama w sobie super i Ty znowu pięknie wyglądasz, cieniowania mteriału fajnie skrojone i dopasowane 🙂 Ale od pierwszego wejrzenia kolorystyka też mi zdecydowanie nie odpowiada.

  6. Przeczytałam komentarze i obejrzałam jeszcze raz sukienkę. Różne są opinie, ale jedno jest pewne, sukienka jest ciekawa.

  7. Na sukienki-podfruwajki arystokracja stosuje obciążenie rąbka ołowiem. Ale że ołów niezbyt jest zdrowy, to popieram Twoje podejście a la Hollywood 🙂 i wykorzystanie do zdjęć Wiaduktu Markiewicza, bo to piękna miejscówka jest…

  8. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Dla mnie kolory przodu i efekt cieniowania są bardzo dobrze zaplanowane. Fluo+ kontrastowa czerń w pasie i przy guzikach daje fajny efekt lat 70-tych (choć fasonowi bliżej lat 50tych) i ‚organizuje’ sylwetkę. Jestem pod wrażeniem Twojego warsztatu.

  9. Aniu, zapomniałam spytać: według jakiego wykroju szyłaś górę? Nie czuję się wprawdzie na siłach mierzyć z nim w tym momencie, ale pytam na przyszłość :). Pozdrawiam!!!

  10. Pingback: Easy breezy | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s