Wykańczanie ubrań / ŁATWE POCZĄTKI

Tasiemki satynowe & wykończenie spódnic z koła

DSC_0776 DSC_0755 DSC_0758 DSC_0769WYKOŃCZENIE SPÓDNICY Z PÓŁKOLA sprawiło mi największą trudność. Zwęża się ona ku górze, co utrudnia eleganckie wykończenie i obszycie dołu. Dodatkowo po uszyciu spódnica powinna odleżeć na manekinie lub wieszaku kilkanaście godzin, po czym należy ją ponownie wyrównać.

Wyrównanie spódnicy z półkola: robiłam na manekinie krawieckim za pomocą specjalnej poziomicy zamontowanej do rury. Wydaje mi się, że ciężko sobie poradzić bez tego udogodnienia, ale może macie swoje domowe sposoby?

Podszewka: jest dość plastyczna i poddaje się zaprasowaniu. Przed obszyciem dołu podwinęłam ją i nadałam pożądany kształt żelazkiem .

Tasiemka satynowa: wybrałam najcieńszą,  by jak najmniej się „falowała”. Najpierw przyszyłam ja do prawej strony spódnicy, potem zagięłam do wewnątrz i ręcznie przyszyłam do wewnętrznej strony spódnicy. Nie dało się jej dobrze rozprasować, więc nie przylega idealnie.

Opcje wykończenia spódnicy z półkola, koła: Jeśli materiał się poddaje możecie po prostu obszyć dół jak podszewkę. Próbowałam, z powodzeniem, stopką do podwijania. Dobre rezultaty daje tasiemka ze skosu przyszyta jak tasiemka satynowa lub jak we wpisie o lamówkach.

Zdjęcia: Kasia Zajkowska

Tekst & obróbka zdjęć: Ania Marcinkowska

Advertisements

16 thoughts on “Tasiemki satynowe & wykończenie spódnic z koła

  1. Ja próbowałam użyć tego dodatku do manekina, ale mi nie idzie – więc po tym, jak spódnica się „odwisi” wyrównuję ją ręcznie przy użyciu centymetra, centymetr po centymetrze… trochę to zajmuję, ale trudno;) potem robię na brzeg przyklejam taśmę flizelinową i robię normalnie podłożenie (nie próbowałam jeszcze krytego) i nie mam problemu z falowaniem czy czymś takim;)

  2. Ja też nie bardzo rozumiem jak wykorzystać ten dodatek do manekina. Moja babcia używa linijki przykładanej do stojącego obiektu, ja zaś zamierzam użyć linijki przykładanej do sukienki wiszącej na manekinie. Do tej pory robiłam to na płasko odmierzając od talii równą odległość i chyba miałam szczęście do materiałów, bo nic niespodziewanego mnie nie spotkało:)

  3. Ja robię tak, że nie wieszam i nie czekam aż mi się materiał wyciągnie tylko ścinam nieco bardziej tam, gdzie jest skos. A jeśli chodzi o obrzucenie dołu to podwijam ok. pół cm pod spód, przeszywam najdłuższym ściegiem, ścinam zapas, podwijam znowu pod spód, spinam szpilkami i walę ręcznie, nic nie widać i jest git:)

  4. Jak przeczytałam powyższy post i wszystkie komentarze, mój zapał i chęć uszycia spódnicy z koła nieco zmalał…. aż się boję :). Na to wygląda, że manekin jest bardziej niezbędny, niż cyrkiel… Nie posiadam jeszcze manekina, ale, szczerze mówiąc, zastanawiałam się nad takim zwykłym, w moim rozmiarze, wykonanym z pianki, z drewnianą podstawą. Lepiej zainwestować w ‚model’;) zaopatrzony w poziomicę?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s