Akcesoria krawieckie / Wykrój / ŁATWE POCZĄTKI

Papier vs. folia do kopiowania

IMG_5837_wm IMG_5839_wm IMG_5843_wm IMG_5845 IMG_5849_wm

Początkowo moim faworytem do kopiowania wykrojów była folia. Jest przezroczysta,  więc idealnie można na niej narysować linie i przepisać niezbędne informacje specjalnym, nieścieralnym flamastrem.

Minusem foli była jej gniotliwość, więc zaczęłam używać papieru do kopiowania Burda. Jest cienki i dosyć transparentny. Odpowiada mi jego sztywność, która pozwala składać wykrój i ponownie z niego korzystać. Dodatkowo arkusze są duże, więc nie ma problemu z przerysowaniem np. długiego płaszcza. Jedynym minusem była cena i dostępność. Mogłam go zamówić jedynie przez internet.

Szukając bardziej ekonomicznego rozwiązania trafiłam w papierniczym na papier do kopiowania w rolce. Jest znacznie tańszy, ale i mniej transparentny, dlatego nie polecałabym go początkującym. Łatwo jest nie zauważyć drobnych elementów. Wprawne oko wie czego szukać, więc ten problem znika 🙂 Arkusze są mniejsze, ale starczają na większość wykrojów.

To moje top 3. Jakie są wasze? Na czym kopiujecie swoje wykroje?

Tekst: Ania Marcinkowska

Zdjęcia: Gosia Śmietańska

Reklamy

50 thoughts on “Papier vs. folia do kopiowania

      • Papier a Lidla to rewelacja. Wymiary rolki to 38 cm x 20 m, więc starcza na długo (uwaga: sprzedają go także w mniejszych arkuszach). Wykroje spodni od razu kopiuję na jednym kawałku. Jest idealnie przejrzysty – znacznie bardziej niż półpergamin i bardzo trwały. Minusy: nie klei się! A nawet jak się sklei, to szybko się rozkleja (nie próbowałam co prawda z super glue), w końcu musiałam potraktować zszywaczem kawałki wykroju na sukienkę (niezbyt dobry pomysł). I żaden flamaster po nim nie pisze, ja używam ołówka i kredek.

  1. Ja używam zwykłego papieru śniadaniowego w rolkach. Rolki mają różne długości i szerokości w zależności od marki. Chwytam te najtańsze i najdłuższe 😉 a jeśli jest zbyt wąska to sklejam (trochę z tym zabawy jest, tym bardziej jeśli wykrój jest duży u szeroki), ale daje radę 😉

  2. A ja używam kalki technicznej 🙂 są różne grubości, ja kupuję taką w rolce po 20 metrów bieżących w różnej szerokości i nie mam problemu ze sklejaniem dłuższych elementów. Ona jest sztywniejsza, ale takie wolę, potem wykrój składam, wkładam do koszulki i do segregatora 🙂

  3. Ja używam szarego papieru w arkuszu i radełka.
    Podkładam szary papier pod wykroje i „jadę ” radełkiem po liniach. Później trzeba wyciąć lub odedrzeć na prostych kawałkach.
    Minusem są kropki na wykrojach i to że robię to na dywanie jub kocu położonym na stół pod szary papier.

  4. Od początku używam papieru do pieczenia. Najlepszy i najbardziej transparentny jest biały, ale szary też daje radę 🙂 rysuję po nim ołówkiem, najlepiej takim z wkładami, bo zwykły trzeba zbyt często temperować. Papier jest też dość mocny, więc nie ma mowy o tym, żeby się podarł, pogniótł 🙂 wadą jest rozmiar, nie zawsze jest wystarczająco szeroki, ale jak do tej pory tylko raz mi się zdarzyło spinać zszywaczem, bo zabrakło z którejś strony.

  5. Używam półpergaminu, mam u siebie sklep z opakowaniami [folie, taśmy, papiery i takie tam] i tam jest ten półpergamin na wagę. Za 10 arkuszy o wymiarach ok. 70x100cm płacę nie więcej niż 2zł. Znajoma z Holandii kupiła u nas 10kg tego papieru, bo mówi że u nich jest bardzo drogi;) A na przenoszenie wykrojów czy tworzenie własnych nadaje się idealnie.
    Z folii natomiast nigdy nie korzystałam:)

  6. Bardzo się cieszę Aniu że poruszyłaś ten temat bo też jestem strasznie ciekawa jak inni radzą sobie z tym tematem. Jak pisałam już w „segregacji wykrojów” ja używam papieru półpergaminu łatwego do kupienia w każdym papierniczym sklepie, ale średnio jestem z niego zadowolona bo stopień bielenia jest różny za każdym razem, a co za tym idzie, efekt widoczności również :(. Pisałam o papierze do kopiowania wykrojów w rolce swego czasu dostępnego na allegro REWELACJA ( cena jakość i wymiary ) ale jakoś ostatnio się nie pokazuje 😦 może któraś z dziewczyn ma namiary na takowy do zakupu przez internet i zechce się z nami podzielić tą informacją. Z folią mam złe doświadczenia natomiast papier Burdy jest ok ale cena nie sprzyja częstemu używaniu. A więc, trzeba szukać dalej 🙂

  7. Ja za 1 arkusz półpergaminu płacę 70 groszy i przy dobrym świetle całkiem nieźle się odrysowuje. Pamiętam jednak, jak moja babcia w czasach braku odpowiedniego papieru używała najróżniejszych dziwnych folii, które po zamoczeniu w wodzie zamieniały się w płótno.

      • Pamiętam, że dla mnie jako dziecka było to wręcz magiczne. Folia była niebieska, sztywna i o intensywnym zapachu, a dziadek jej używał do swoich geodezyjnych prac, czasem zaś pożyczał babci. Po namoczeniu kolor niebieski schodził i rzecz wyglądała jak kawałek bardzo sztywnego mocno pogniecionego płótna.

  8. hahhaha aaż wsytd się przyznać, ale ja najczęsciej uzywam kartek na których rysowały dzieci 😀 więc mam kolorowe wykroje :d potem je sklejam 🙂 też czasem papier pakowy albo do pieczenia kupie jak mam w planie robienie wielu wykrojów.

  9. Ja używam półpergaminu, dostępnego w każdym papierniczym, cena przystępna, duże arkusze. Wykroje przerysowuję najczęściej wieczorem, a mam dość dużą wadę wzroku, ale nie mam z tym większych problemów. Zawsze mam otwartą Burdę na stronie, gdzie jest opis danego wykroju i sobie sprawdzam, czy wszystkie oznaczenia przerysowałam.

    • Robię dokładnie to samo 🙂 Nie wiem jak w innych miastach (chociaż wydaje mi się, że ceny mogą być podobne) ale w Krakowie kupuje 50sztuk półpergaminu (70x100cm) za 15zł w zwykłym sklepie papierniczym, a w hurtowni na kg dokładnie o połowę taniej, tylko wtedy zbieram już większą ilość chętnych, bo trzeba zamówić sporą ilość :p Moja babcia używa czasami papieru do pieczenia, jeśli kawałek jest za wąski to zszywa dwa ze sobą (szybciej zszyć niż skleić ;p) Na zajęciach z konstrukcji muszę używać półpergaminu, dlatego już się przyzwyczaiłam, to dla mnie najwygodniejszy materiał to odbijania/wykreślania wykrojów.

  10. Ja podobnie jak koleżanka w jednym z pierwszych komentarzy jestem fanką papieru do pieczenia z Lidla. Jest przeźroczysty, mi bez problemu udaje się kopiować nawet przy sztucznym świetle. Mimo, że noszę spory rozmiar odzieży a więc i wykroje są spore to nigdy nie okazał sie za mały/za wąski. Od razu zaznaczam, że papier z Biedronki się nie nadaje bo jest ciemno szary;)

    • U nas też korzystało sę z tego, co było dostępne, czyli kalki do maszynopisania i gazet, Życie Warszawy miało duże płachty 😀 Wadą była kruchość wykrojów, szybko żółkły i nie nadawały się do powtórnego użytku.
      kalkę można przesuwać między wykrojem wydrukowanym a papierem na którym ma się ten wykrój znaleźć, więc wielkość kalki A4 nie stanowi problemu.

  11. Ja do tej pory głównie korzystałam z półpergaminu – jak wiele osób z poprzednich komentarzy. Ale ten zachwalany papier Lidlowy może warto wypróbować, bo półpergaminy jednak raz bardziej, raz mniej przejrzyste i różnie bielone są.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s