STRÓJ / Sukienka

Lady in red

1 2_wm 3 4 5 6

IMG_3965 7 IMG_4151 IMG_4208 IMG_4224 IMG_4226

SUKIENKA WIZYTOWA.

Na herbatkę u babci i pogaduchy z ciotkami wystroiłam się w nową czerwoną sukienkę. Nosze ją bardzo rzadko, bo ciężko o okazję, by włożyć tak wydekoltowaną kreację. Jeśli się jakaś nadarza, nie waham się długo :). Sukienka jest repliką modelu z 1959, więc nie zdziwiło mnie, że spodobała się najbardziej mamie… i to ona zachęciła mnie do jej uszycia.

Dekolt w serduszko jest głównym elementem ozdobnym tej sukienki. Czasem wychyla się z niego podszewka, którą wszyłam na całość. Rozważam podklejenie jej…

Materiał: Tak, znowu dzianina punto 🙂 Dla przypomnienia ma bardzo intensywny kolor, łatwo się szyje, nie gniecie się i jest miła w dotyku.  Nie traci formy w wyniku użytkowania tz. nie wypycha się np. pupa. Z drugiej strony pamiętajcie, że po kilku praniach kolor straci na intensywności, tkanina zacznie się pilingować. Nie jest to „materiał na lata”.

Model: 107, Burda 1/2013

Klimat retro będzie na blogu w tym i przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że jesteście fanami lat 50 i 60 tych?

Tekst: Ania Marcinkowska

Zdjęcia: Ania Żabska

Advertisements

40 thoughts on “Lady in red

  1. Śliczna ta sukienka! Piękny kolor, świetny dekolt, wyglądasz w niej baaaardzo kobieco 🙂 i według mnie wcale nie jest za bardzo wydekoltowana 🙂

  2. To już się staje pewną regułą, że w prezentowanych sukienkach wyglądasz 100 razy lepiej, niż modelki z burdy. Przykłady można mnożyć: dzisiejsza czerwona (ja na Twoim miejscu zakładałabym ją na codzień), czarna z aplikacją i szara dżersejowa…. na sukienkę 102 (burda 8/2012) nawet nie zwróciłam uwagi, dopiero Ty wydobyłaś z niej piękno. Sukienka to ciuch, który jest dla Ciebie stworzony! Pozdrawiam!

  3. Lata 50, miodzio! 😉
    Sukienka świetna! Kolor super, taka intensywna czerwień.
    Sama przymierzam się do uszycia tego modelu (głównie tej ciekawej góry) 😉

  4. witaj Aniu!
    Pięknie Ci w czerwieni:-)
    Powiedz proszę jak szyło Ci się sukienkę, przymierzam się do niej. Materiał już kupiony – granatowy w białe groszki i czerwona wypustka przy dekolcie -tak sobie wymyśliłam:-)
    Iza

  5. Dlatego kupiłam materiał, który nie potrzebuje podszewki, bo opis w Burdzie, przynajmniej dla mnie jest zagmatwany, a jednocześnie trzymający w ryzach co trzeba:-)

  6. Aniu ślicznie wyglądasz w tej sukience a punto daje wygodę i może to i lepiej że po czasie się kulkuje bo przecież co miesiąc czekają na nas nowe wykroje w Burdzie które trzeba uszyć 🙂 Pozdrawiam

  7. Odkryłam Twój blog niedawno a już jest moim ulubionym 🙂 Jakimi ściegami zszywałaś poszczególne części sukienki? Czy na Łuczniku Zofia ( ma podstawowe ściegi) uda mi się uszyć taką sukienkę? Czy muszę użyć nici elastycznych, jakiejś specjalnej igły? Proszę o pomoc 🙂

    • Witam na blogu 🙂 Ja nie używałam nici elastycznych. Szyłam zwykłym prostym ściegiem cała sukienkę. Wyzwaniem może być wszycie zamka krytego. w moim poście na temat zamka są komentarze i linki do osób które bez specjalnej stopki to robią.

  8. Bardzo ładna sukienka, świetnie wyglądasz w tym modelu 🙂 Zastanawiam się czy bardzo z pod dekoltu wychodzą ramiączka stanika, bo chętnie uszyłabym sobie i córce taką .

  9. Pingback: Green heart | pracownia

  10. Pingback: Piernik czy sukienka? | pracownia

  11. Pingback: Breakfast at Tiffany’s ??? | pracownia

  12. Pingback: Sentymentalne Walentynki | pracownia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s