Bluzka / STRÓJ / W PODRÓŻY

Włoskie niebo tłem dla białej baskinki :)

DSC_0120_wm DSC_0124_wm DSC_0129_wm DSC_0139_wm DSC_0146_wm DSC_0150_wm

Mediolan nawet w grudniu jest cudownie słoneczny, piękny i kipiący życiem. Mój kilkudniowy pobyt w stolicy mody był intensywny. Rozpoczął się od zwiedzania trzeciego największego na świecie kościoła. Duomo zaczęto budować w 1386 roku, a zakończono w XIX wieku*. Ogrom pracy włożonej w każdy detal widać gołym okiem. Zachwyca, przytłacza i nie pozostawia obojętnym.

Białą baskinkę z wełny parzonej wymyśliłam specjalnie na całodniowe chodzenie po mieście. Zależało mi na cienkiej, ciepłej tkaninie, która pozwoli mi się czuć komfortowo przy niskich temperaturach i będzie miała dobrą cyrkulację powietrza. Wełna spełniła swoje ochronne zadanie. Niemniej jest to ciężki materiał. Chyba lepszy na żakiet.  Bluzka ma podszewkę, gdyż wełna „gryzie”.

Projekt to model 122 z magazynu Burda 11/2012. Wydłużyłam tułów, zwęziłam talię i dodałam podszewkę na rękawki.

Sklep: Wełna pochodzi z małego sklepu na ul. Grochowskiej w Warszawie.

Zdjęcia: Mój kochany Wojtek

* info z „Mediolan i jeziora” Wiedza i życie

Advertisements

26 thoughts on “Włoskie niebo tłem dla białej baskinki :)

  1. Bardzo stylowa kompozycja – podoba mi się zestawienie baskinki z dżinsami, do tego botki – wyglądasz świetnie!!! No i oczywiście boski Mediolan!, czekam na więcej zdjęć!!!

  2. Jeju cudna. No i nie pogniewaj się…to tak według mnie i dla mnie…że tak poweim okropnie mi nie pasują takie podwinięte nogawki do tych botków. No a jeszcze do tej cudnej bluzki to już wali mnie po oczach. Ale nie chcę Cię urazić , ani wo góle …każdemu się podoba to co się podoba i dobrze. :)Tłumacze się dlatego,że miałam kiedyśniemiłe zdarzenie z krytycznym komentarzem :(. Szyje teraz ten model tylko zakładki z przodu zniknęły. Ale że mi się zakładki owe bardzo podobają to będize tez druga z nimi kiedyś.I jest nie z pięknej wełny tylko z takiej koszulowej takniny po prostu. 🙂 No i zazdroszczę wycieczki, Pięknie.

    • Nie obrażam się na komentarz 🙂 Nogawki bardzo podobały się mężowi i tak zostały. Krój bluzki jest naprawdę fajny dla tych co mają talie do podkreślenia i dla tych, którzy chcą ją sobie stworzyć. Bardzo uniwersalny ciuch,

  3. bluzeczka prezentuje się znakomicie, ładnie odszyta leży idealnie. Czaję się na tę formę od jakiegoś czasu ale widzę u wielu blogerek, że to sprawdzony wykrów więc po świętach biorę się za szycie!
    Pozdrawiam
    Iza

  4. Pingback: Kredy, kredki, flamastry | pracownia

  5. Zainspirowałaś mnie Twoim baskinkowym postem. Sama właśnie skroiłam własną, malinową wersję. 🙂 Strasznie męczę się z tymi plisami – moja wyobraźnia przestrzenna chyba szwankuje. Dzięki Twoim szczegółowym zdjęciom dam (mam nadzieję…) radę…

  6. Oj, to czeka mnie długi wieczór… albo weekend nawet 🙂 Podobny problem miałam ze spódnicą 133 z burdy 2/2013. Coś sknociłam i w końcu wszyłam gumkę… Przy baskince nie można zadowolić się półśrodkami. Pozdrawiam!

  7. Ja z wełny parzonej uszyłam płaszcz przed kolana na jesień/wiosnę w pięknym kolorze świeżej trawy. Jest dość cienki, ma tylko podszewkę, bez ocieplenia. Myślę, że żakiet z takiej wełny byłby idealny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s