STRÓJ / Sukienka

Sukienka Matthew Williamsona

Brytyjski projektant Matthew Williamson niedawno obchodził XV lecie swojej pracy twórczej. Z tej okazji powstał filmik, który musicie obejrzeć, jeśli jesteście, tak jak ja, fanami pięknych tkanin, niezwykłych kolorów i ciekawych fasonów.* To właśnie jego projekt dla magazynu Burda zachwycił mnie prostą formą i ciekawymi detalami. Sukienka jest moją jesienną faworytką.

Tkanina. Dzianina punto, której ogromną zaletą jest niska cena. Metr bieżący można nabyć już za 22 zł. Wykonanie sukienki będzie więc kosztowało około 44 zł. Dobra tkanina na eksperymenty. Nie pruje się, więc nie wymaga użycia overlocku. Jednak po kilku/ kilkunastu praniach traci na kolorze i „kulkuje się”.

Detal. Uwielbiam ten dekolt na plecach. Sprawia, że tył sukienki wygląda bardzo elegancko. Z przodu kieszenie.

Projekt. Magazyn Burda 9/2012, model 134. Poza dopasowaniem tali do sylwetki i pominięciem podszewki, niewiele w wykroju zmieniałam.

Fotograf: Gosia Śmietańska

[*www.matthewwilliamson.com/home/news/2012/10/15th-anniversary-short-film-launch]

Reklamy

38 thoughts on “Sukienka Matthew Williamsona

  1. Aniu, jestem bardzo z Ciebie dumna, że odważyłaś się rozpocząć ten blog! :-). Sukienka ma bardzo fajny niebieski kolor, który bardzo dobrze wygląda z Twoimi blond włosami. Nawet pies nie mógł się oprzeć ;-). Czekam na dalsze projekty.

  2. Aniu, przepiękna sukienka. Kolor zniewalający. Fantastyczne zdjęcia. Gratuluję!!! Będę zaglądać z rumieńcem na twarzy bo jestem pod ogromnym wrażeniem twoich prac no i strony technicznej. Bardzo profesjonalny blog . Pozdrawiam, Olga (la Kolorada) 😉

  3. Ania pięknie i profesjonalnie …niczego innego nie mogłam się po Tobie spodziewać :). Podoba mi się tu, a Twoja miłość do tej pasji zachwyca :), ślicznie. Trzymaj tak dalej.

  4. Co do kroju sukienki, to we wczesniejszej ktorejś z burd był niemal identyczny model, co nie umniejsza faktu,że sukienka pięknie się prezentuje, kolor który wybrałas jest obłędny, no i co do punto – to jakiś czas myślałam, że tylko ja trafiam na jakiś felerny okaz, że się tak kulkuje….ale chyba to urok tej tkaniny:( Fajnie, że owy blog powstał.

  5. Coż można dodać, sądzę, że to był, trochę, skrywany przez lata talent. Dobrze, że ujrzał światło dzienne:). Aniu, wykazałaś się ogromną kreatywnością. Trzymam kciuki

  6. Dało się to odczuć;). Przez to, co robisz, motywujesz innych do działania, dajesz inspiracje i jeszcze wiele innych zalet ma ten blog. Z pewnością godny uwagi:).

  7. Strasznie podobają mi się te różne burdowe sukienki w Twoim wykonaniu, chociaż przy przeglądaniu magazynu nie zatrzymały mojej uwagi. Czy mogłabyś polecić jakiegoś sprzedawcę dzianiny punto?

  8. Śliczne projekty. W prostocie elegancja – zawsze powtarza moja babcia. Dziękuję za inspiracje… i mobilizację do wyciągnięcia maszyny.

  9. Pięknie wyglądasz w tej sukience. Zakochałam się w niej na samym początku przygody z z szyciem i dopiero po roku szycia prostszych ubrań odważyłam się i wykroiłam materiał na tę sukienkę z bawełny satynowanej. 🙂 Teraz zastanawiam się od czego zacząć. Burda podpowiada, że najpierw należy przyszyć odszycie kieszeni do klinu przodu spódnicy, a następnie przyszyć klin przodu spódnicy do przodu góry (punkt styczny 1). A jak Ty zaczynałaś szycie tej sukienki? Czy chciałabyś się podzielić doświadczeniem? Na jakie trudności trafiłaś podczas szycia?

    Szczerze podziwiam perfekcyjność wykończenia Twojej realizacji, stąd pomyślałam, ze poproszę Cię o szyciowe rady. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s